Reklama
Reklama

Komentarze

15
V
vacarius Master

Trzeba wcześniej nalać wina do beczki na wodę. Potem żartować na weselu ze wino się skończyło. Przyłożyć łapy do beczki na wodę, w której tak naprawdę jest wino. Pomilczeć trochę szepcąc coś sam do siebie. A potem nabrać i podawać ludziom.

A
akuszer Master

dobrze że to nie była beczka po ropie

S
Stach69 Szyderca

Ta przepis, to było wesele gdzie wszyscy byli pijani, tylko Jezus cwaniaczek nie, gdy zabrakło wina, on ukradkiem podmienił dzwany z wodą na dzbany z winem.

A
akuszer Master

jak na razie to potrafimy zmienić zacier w bimber

A
akuszer Master

może wtedy wszyscy mieli covida i nie czuli co piją

L
Lemmy_K Wieśniak

Ewangelia św. Jana Apostoła (J 2,1-11). Składniki: 1.Sześć stągwi kamiennych do żydowskich oczyszczeń. 2.Woda. 3.Jezus. 4.Wesele. Stągwie napełniamy wodą a Jezus mówi:„Zaczerpnijcie teraz...” I gotowe!😀

T
Tom30410 Wieśniak

Strona 666

E
elpapiotr2 Wyjadacz

Czary mary, hokus-pokus, abra kadabra i takie tam i ... już. wszyscy pijani!

T
tomasz1968 Wyjadacz

Jak skończyło się wino, Jezus pobiegł do Obajtka na Orlen ...... a po drodze podśpiewywał " hokus pokus , czary mary biegnę po wino dla młodej pary.

[Usunięty użytkownik]

W mojej rodzinie wino to pijaja stagreci. Prawdziwy Polak wali tylko białą wódę!

N
nettai Szyderca

Przepis zaginął daaawno temu. Teraz to nawet watykańscy nie potrafią go odtworzyć

[Usunięty użytkownik]

za to jest przepis jak uzdrawiac ludzi

C
chryzek Wieśniak

Wodą podlewasz winogrona, czekasz aż urosną, zbierasz je a następnie obrabiasz i fermentujesz. Nie ma za co.

A
ansimo Wieśniak

Robisz wesele? Zaproś Jezusa 😀

P
Pallandini Wieśniak

No ja znam taki: bierzesz 10 litrów wody, 4 kilo cukru i trochę drożdży - może być parę deko, to się i tak mnoży, bo drożdże to żywy organizm. Mieszasz i stawiasz w cieple na kilka dni. Ile dni, zależy od ciepła: w Afryce, jak było 35-40 stopni C, to już po 3 dniach wystarczyło. Potem oddestyluj przez wężownicę, dwa razy wystarczy. Dla wybrednych może być 3 razy, żeby drożdżami nie trąciło, ale ten trzeci raz to dolej trochę wody przed destylacją, bo już gotujesz sam spirytus i ci to wszystko pi****lnie. Że co? Że nie od razu, tylko za 3-4 dni? A co ja, Jezus jestem?

Reklama