We wro jest pełno takich sekundnikow.Jeżdżę dużo i mogę stwierdzić ze ani nie pomagają ani nie przeszkadzają.Tyle ze jeśli widzisz za jaki czas będzie zielone możesz na spokojnie napić się wody z butelki
W Kanadzie są takie sekundniki i mają od tego odchodzić bo zachodzi wiele przypadków gwałtownego przyśpieszania w momencie kiedy czas na przejazd się kończy.
Przecież wystarczy obserwować co się dzieje na skrzyżowaniu. Skoro piesi dostają czerwone a na poprzecznej zaczynają hamować to znak, ze za chwilę będzie zmiana światła.
To chyba proste u ciebie na wiosce. W miastach mamy różne rodzaje skrzyżowań, z lewoskrętem, prawoskrętne, z tramwajami, często gęsto bywają z przyciskami dla pieszych, i tam jest różnie.
Od przeszło 15 lat jeżdżę po podłódzkiej wsi, Warszawa. Może słyszałeś? Tramwaje, piesi, rowerzyści... wszyscy oni mają sygnalizatory, które można czytać. Skoro łapie Cię czerwone, to na 99% zanim dostaniesz zielone, wszystkie kierunki dostaną swój cykl.
Słabi kierowcy zawsze będą czegoś chcieć, by usprawiedliwiać swoją nieudolność na drodze. Byłeś osłem w szkole, niestety na drodze też nim jesteś, czyli samochód nie jest dla ciebie.
Na chój to komu?! Kórwa mać, co za Id**tyczny pomysł... Lewaku tępy, jak strzała, po coś chyba jest to żółte światełko między czerwonym i zielonym. Masz ty w ogóle amebo prawo jazdy?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Między czerwonym, a zielonym nie ma żółtego światełka, tylko między zielonym, a czerwonym. Nie obrażaj więc ludzi tylko dlatego, że wydaje ci się że jesteś mądrzejszy!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Antykamera a może zapytasz, kto jest za żeby tu wstawiać absurdy.
smiechu warte..... jest to ze takie rzeczy sa za granica dawno temu a unas ciemnogrod..... w kanadzie na czerwonym mozesz skrecic w prawo jak popatrzysz w lewo pred wjechaniem... w polsce wszytko jest zacofane...bo rzadzacy w du**e byli i c**ja wiedzieli.
Najgłupsze możliwe rozwiązanie. Przecież jest żółte, które trwa wystrarczajaco długo, żeby się przygotować do ruszenia. Te sekundniki powodują, że część świrów chce ruszać 5 sek. przed żółtym, a inni gamonie spokojnie grzebią w smartfonie (bo przecież jeszcze minuta!) i w końcu przegapiają zielone. Pomijam fakt, że wstawiający jest ewidentnie z małej miejscowości i nie wie, że w centrum miasta nie da się za instalować sekundników.
To nie jest żadnej "najgłupsze" rozwiązanie. Najgłupsi są opisani przez ciebie ludzie. Rozwiązanie jest bardzo dobre i sprawdza się w cywilizowanych krajach. W centrum miasta też się da je zainstalować. Nie każdy sygnalizator jest sterowany, wiele pracuje w reżimie interwałowym.
Nie wiem w jakich krajach to widziałeś, ja widziałem w Anglii, ale przy sygnalizacji dla pieszych a nie pojazdów i w takim wydaniu ma to jakiś sens, jak ktoś jest myślący i widzi że zostały mu dwie sekundy to czeka a nie pakuje się na jezdnię. Tylko ciekawe jaki promil uczestników ruchu pieszego czy kołowego jest myślący.
Do tego wystarczy sekundnik na którym kierowca się będzie skupiał
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
niedobrze: kierowcy będą patrzeć na sekundniki, zamiast na drogę, obawiam się. sami na siebie ten stres wkładamy. my sami, Polacy. no i co sie stanie, jak ruszysz później?
Ma się skupiać na sekundniku a nie na otoczeniu? To w koncu trafi na kierowcę który zamuli i wjedzie mu w zderzak - bo przecież sekundnik mu pokazał że może jechać. Właśnie dlatego nie wszystkie ułatwienia są dobre, bo ludzie nie potrafią z nich korzystać.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nie ma własnie, ale będzie, coniektóry... ile się mówi o dystansie? prędkości? z obserwacją będzie podobnie. gorzej, jak pierwszy będzie, i z racji sekundnika nie zauważy spóźnialskiego na "głębokim żółtym"...
We wro jest pełno takich sekundnikow.Jeżdżę dużo i mogę stwierdzić ze ani nie pomagają ani nie przeszkadzają.Tyle ze jeśli widzisz za jaki czas będzie zielone możesz na spokojnie napić się wody z butelki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wystarczy, aby długość wyświetlania pomarańczowego pozwalała na wbicie biegu i ruszenie. W większości miast z pomarańczowego praktycznie zrezygnowali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A od kiedy to mamy pomarańczowe?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak znam życie to niektóre jełopy na 3 sekundy przed zmianą światła na zielone zaczną jechać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Kanadzie są takie sekundniki i mają od tego odchodzić bo zachodzi wiele przypadków gwałtownego przyśpieszania w momencie kiedy czas na przejazd się kończy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja jestem za
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Austrii jest to genialnie rozwiązane,zielone światło pulsuje 5razy,każdy wie że trzeba zwolnić bo widzi z daleka,za wjazd na żółtym już mandat
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież wystarczy obserwować co się dzieje na skrzyżowaniu. Skoro piesi dostają czerwone a na poprzecznej zaczynają hamować to znak, ze za chwilę będzie zmiana światła.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla niektórych to za trudne. Ale jak się prawo jazdy w chipsach dostało, to nie dziwota
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To chyba proste u ciebie na wiosce. W miastach mamy różne rodzaje skrzyżowań, z lewoskrętem, prawoskrętne, z tramwajami, często gęsto bywają z przyciskami dla pieszych, i tam jest różnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od przeszło 15 lat jeżdżę po podłódzkiej wsi, Warszawa. Może słyszałeś? Tramwaje, piesi, rowerzyści... wszyscy oni mają sygnalizatory, które można czytać. Skoro łapie Cię czerwone, to na 99% zanim dostaniesz zielone, wszystkie kierunki dostaną swój cykl.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Producent sekundników..?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To dopiero będą zapi.....ać :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Płocku jest taki bajer na każdym sygnalizatorze. Jazda bezstresowa. Uwielbiam jeździć do Płocka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Słabi kierowcy zawsze będą czegoś chcieć, by usprawiedliwiać swoją nieudolność na drodze. Byłeś osłem w szkole, niestety na drodze też nim jesteś, czyli samochód nie jest dla ciebie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
piszesz o kaczyńskim?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na chój to komu?! Kórwa mać, co za Id**tyczny pomysł... Lewaku tępy, jak strzała, po coś chyba jest to żółte światełko między czerwonym i zielonym. Masz ty w ogóle amebo prawo jazdy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Między czerwonym, a zielonym nie ma żółtego światełka, tylko między zielonym, a czerwonym. Nie obrażaj więc ludzi tylko dlatego, że wydaje ci się że jesteś mądrzejszy!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Antykamera a może zapytasz, kto jest za żeby tu wstawiać absurdy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
smiechu warte..... jest to ze takie rzeczy sa za granica dawno temu a unas ciemnogrod..... w kanadzie na czerwonym mozesz skrecic w prawo jak popatrzysz w lewo pred wjechaniem... w polsce wszytko jest zacofane...bo rzadzacy w du**e byli i c**ja wiedzieli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdzieś było mowa aby obezne zlikwidować ? ***** ***
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szumowski lubi to
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
skoro ci sie spieszy przestan jezdzic samochodem tylko wynajmi samolot, baranie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najgłupsze możliwe rozwiązanie. Przecież jest żółte, które trwa wystrarczajaco długo, żeby się przygotować do ruszenia. Te sekundniki powodują, że część świrów chce ruszać 5 sek. przed żółtym, a inni gamonie spokojnie grzebią w smartfonie (bo przecież jeszcze minuta!) i w końcu przegapiają zielone. Pomijam fakt, że wstawiający jest ewidentnie z małej miejscowości i nie wie, że w centrum miasta nie da się za instalować sekundników.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To nie jest żadnej "najgłupsze" rozwiązanie. Najgłupsi są opisani przez ciebie ludzie. Rozwiązanie jest bardzo dobre i sprawdza się w cywilizowanych krajach. W centrum miasta też się da je zainstalować. Nie każdy sygnalizator jest sterowany, wiele pracuje w reżimie interwałowym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem w jakich krajach to widziałeś, ja widziałem w Anglii, ale przy sygnalizacji dla pieszych a nie pojazdów i w takim wydaniu ma to jakiś sens, jak ktoś jest myślący i widzi że zostały mu dwie sekundy to czeka a nie pakuje się na jezdnię. Tylko ciekawe jaki promil uczestników ruchu pieszego czy kołowego jest myślący.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niedobrze. Będzie z daleka "o kurde mam jeszcze tylko trzy sekundy, gazu".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z drugiej strony mam 3 sekundy by włączyć 1 bieg i jechać ,tak by mogło jak najwięcej samochodów przejechać przez skrzyżowanie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do tego wystarczy nie być de**lem i sprawnie ruszać, a nie czekać aż ten z przodu odjedzie 15 metrów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do tego wystarczy sekundnik na którym kierowca się będzie skupiał
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niedobrze: kierowcy będą patrzeć na sekundniki, zamiast na drogę, obawiam się. sami na siebie ten stres wkładamy. my sami, Polacy. no i co sie stanie, jak ruszysz później?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ma się skupiać na sekundniku a nie na otoczeniu? To w koncu trafi na kierowcę który zamuli i wjedzie mu w zderzak - bo przecież sekundnik mu pokazał że może jechać. Właśnie dlatego nie wszystkie ułatwienia są dobre, bo ludzie nie potrafią z nich korzystać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie ma własnie, ale będzie, coniektóry... ile się mówi o dystansie? prędkości? z obserwacją będzie podobnie. gorzej, jak pierwszy będzie, i z racji sekundnika nie zauważy spóźnialskiego na "głębokim żółtym"...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane