Sprawa jest prosta - cmentarz w Drogini który został zalany przez zbiornik utworzony w Dobczycach na Rabie, trzeba było część pochówków przenieść, te starsze zostały "rozebrane" i kamieniarz odzyskuje część materiału, całość na prywatnym gruncie, w lesie robi "wrażenie" szczególnie nocą.
Potem się okaże że las prywatny bo państwowe już sprzedane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja łatwo g**ja namierzyć i dowalić karę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo kto inny jak nie zakład kamieniarski , zwykły ludek sam i Tyle by nie nawiózł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może nie las tylko prywatna działka w lesie. Często ktoś zbiera gruz na działce
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprawa jest prosta - cmentarz w Drogini który został zalany przez zbiornik utworzony w Dobczycach na Rabie, trzeba było część pochówków przenieść, te starsze zostały "rozebrane" i kamieniarz odzyskuje część materiału, całość na prywatnym gruncie, w lesie robi "wrażenie" szczególnie nocą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wystarczy znaleźć ludzi, których nazwiska są widoczne na fakturach!!! :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane