Nie boję się szczepionki. Boję się że po piątej, siódmej, ósmej rozwali mi odporność, szczypawki nie dostanę i będzie po mnie. Chorowałem - utrata węchu, smaku na 3 dni. Lekka gorączka. Szczepionka nie chroni innych bo i tak zarażasz. Więc po co mi ona? Mam rozwalić naturalną odporność w imię czego? Żebym nie zarażał to rozumiem, że to słuszne. Ale tak nie jest. Więc co mam dobić swoją barierę ochronną żeby koncern się dorobił ? Myśl człowieku
I takich jak ty NFZ nie powinien leczyć skoro nie chcesz się zaszczepić to idź do ksiezulka i daj mu 5000zl żeby się za ciebie pomodlic bo może pambuk ci pomoże.
Druixo30293 jesteś niedoyebany. Napisał dlaczego nie chce wziąć szczepionki, a Ty wyskakujesz z ksieżulkiem. Ja też chorowałem całkiem niedawno i mówiąc szczerze, przeszedłem to łagodniej niż przeziębienie, bez żadnej szczepionki. Jedyny objaw jaki miałem to brak węchu i dziwne uczucie w przegrodzie nosowej, nic więcej. Mało tego, zaraziłem się od osoby zaszczepionej. Więc powiedz mi po co mi szczepionka, skoro sam przechodzę to łagodnie, a osoby zaszczepione zarażają? Każdy zna swój stan zdrowia. Czujesz, że masz słabą odporność, to się zaszczep, ale nie zmuszaj do tego innych...
Druixo30293 Przecież i tak nie leczą. Czy myślisz że jak zachorujesz, stan będzie ciężki to ci pomogą? Obyś się nie przekonał. Masz test, jeśli pozytywny to izolatka albo do domu i radź sobie sam. Nie ważne czy masz szczepienie. To nic nie zmienia. Z respiratora i tak nie skorzystam. Więc po co te głupie powtarzania że NFZ powinien nie leczyć skoro i tak tego nie robi. Nie ogarniam twego myślenia. Znajoma była na serce w szpitalu, bo źle się poczuła, zrobili test, wyszedł pozytywny to do domu pognali. Zero badań. Zero !!!
Polak jest wielki tylko wtedy gdy z tego kraju wyjedzie. Tak było zawsze jest i będzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie boj
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
21 wiek a my mamy skansen w środku europy,wszędzie gusła i zabobony to przeszłość ale nie tutaj tu to powód do dumy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie boję się szczepionki. Boję się że po piątej, siódmej, ósmej rozwali mi odporność, szczypawki nie dostanę i będzie po mnie. Chorowałem - utrata węchu, smaku na 3 dni. Lekka gorączka. Szczepionka nie chroni innych bo i tak zarażasz. Więc po co mi ona? Mam rozwalić naturalną odporność w imię czego? Żebym nie zarażał to rozumiem, że to słuszne. Ale tak nie jest. Więc co mam dobić swoją barierę ochronną żeby koncern się dorobił ? Myśl człowieku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I takich jak ty NFZ nie powinien leczyć skoro nie chcesz się zaszczepić to idź do ksiezulka i daj mu 5000zl żeby się za ciebie pomodlic bo może pambuk ci pomoże.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Druixo30293 jesteś niedoyebany. Napisał dlaczego nie chce wziąć szczepionki, a Ty wyskakujesz z ksieżulkiem. Ja też chorowałem całkiem niedawno i mówiąc szczerze, przeszedłem to łagodniej niż przeziębienie, bez żadnej szczepionki. Jedyny objaw jaki miałem to brak węchu i dziwne uczucie w przegrodzie nosowej, nic więcej. Mało tego, zaraziłem się od osoby zaszczepionej. Więc powiedz mi po co mi szczepionka, skoro sam przechodzę to łagodnie, a osoby zaszczepione zarażają? Każdy zna swój stan zdrowia. Czujesz, że masz słabą odporność, to się zaszczep, ale nie zmuszaj do tego innych...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Druixo30293 Przecież i tak nie leczą. Czy myślisz że jak zachorujesz, stan będzie ciężki to ci pomogą? Obyś się nie przekonał. Masz test, jeśli pozytywny to izolatka albo do domu i radź sobie sam. Nie ważne czy masz szczepienie. To nic nie zmienia. Z respiratora i tak nie skorzystam. Więc po co te głupie powtarzania że NFZ powinien nie leczyć skoro i tak tego nie robi. Nie ogarniam twego myślenia. Znajoma była na serce w szpitalu, bo źle się poczuła, zrobili test, wyszedł pozytywny to do domu pognali. Zero badań. Zero !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakim Naukowcom!!! Farmaceutom.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane