Problem w tym, że ci bardzo religijni za cholerę nie lubią czytać książek. A to powinna być lektura obowiązkowa dla każdego rozmodleńca. Żeby wiedzieli komu oblizują paluchy co niedziela.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
W katolickich rodzinach, czytanie, pisanie i myślenie powierza się proboszczowi.
Problem w tym, że ci bardzo religijni za cholerę nie lubią czytać książek. A to powinna być lektura obowiązkowa dla każdego rozmodleńca. Żeby wiedzieli komu oblizują paluchy co niedziela.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W katolickich rodzinach, czytanie, pisanie i myślenie powierza się proboszczowi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chce te ksiazke.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane