W markecie już za kasami przy wyjściu powinny leżeć takie pojemniki z rzeczami za darmo bo spadło na podłogę. I tam te fasolki powinny pójść moim zdaniem.
Jak na polu rosła i kojot na nią naszczał i gapa osrała to jest ok. A jak kobitka wzięła się na sposób żeby na kolanach nie zbierać i hołota nie rozpętała,to już źle. Ja w domu i tak myje czy ona z koszyka jest czy z pola czy skąd kolwiek.
Chcecie być tacy eko a fasolki nie zjecie z podłogi?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W markecie już za kasami przy wyjściu powinny leżeć takie pojemniki z rzeczami za darmo bo spadło na podłogę. I tam te fasolki powinny pójść moim zdaniem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale widzisz nic za darmo nie ma rozdasz ludziom to urząd skarbowy ci karę wipierdoczy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak na polu rosła i kojot na nią naszczał i gapa osrała to jest ok. A jak kobitka wzięła się na sposób żeby na kolanach nie zbierać i hołota nie rozpętała,to już źle. Ja w domu i tak myje czy ona z koszyka jest czy z pola czy skąd kolwiek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane