Można oferować co się chce, aby tylko klient się trafił, a tu brawa za pomysł, bo moherowych fanatyków jest tyle,że nawet kompost z doniczki kupią jeśli będzie że Rydzyk czy Dziwisz w to sr.ł.
Nie było ofert kupna, bo mohery nie mają dostępu do internetu. Gdyby sprzedawca jeździł po wioskach Jelczem wywrotką, to sprzedawałby kilka ton dziennie.
Można oferować co się chce, aby tylko klient się trafił, a tu brawa za pomysł, bo moherowych fanatyków jest tyle,że nawet kompost z doniczki kupią jeśli będzie że Rydzyk czy Dziwisz w to sr.ł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak to? Nikt nie chciał kupić? To grozi co najmniej torturami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie było ofert kupna, bo mohery nie mają dostępu do internetu. Gdyby sprzedawca jeździł po wioskach Jelczem wywrotką, to sprzedawałby kilka ton dziennie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za takie oszustwo powinny być ciężkie roboty
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane