Generalnie uważam, że takie porównania obrazkowe są tendencyjne i pozbawione sensu, ale w tym wypadku rewelacyjnie oddaje to istotę sprawy. Jeszcze tylko przydałaby się informacja, że w pierwszym przypadku zagrożeniem jest armia rosyjska a w drugim... babcia Kasia.
Subtelna różnica między mieć jaja, a bawić się jajami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo być bez jaj .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kocimi?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Generalnie uważam, że takie porównania obrazkowe są tendencyjne i pozbawione sensu, ale w tym wypadku rewelacyjnie oddaje to istotę sprawy. Jeszcze tylko przydałaby się informacja, że w pierwszym przypadku zagrożeniem jest armia rosyjska a w drugim... babcia Kasia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale dlaczego takie zdziwienie? Prezydent USA był sam, a Jarek ma jeszcze kota ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane