Reklama
Reklama

Komentarze

11
P
PisowcyToDebile Master

Tak to jest jak bydło i prostactwo się dorwie do władzy

[Usunięty użytkownik]

Gdyby nie te syreny to mozna by bylo pomyslez ze to tusk pedzi swoja standardowa predkoscia 107km/h w terenie zabudowanym

Anonim

Gdyby tak nikogo nie trafiali i ponosili konsekwencje w razie trafien, to by mozna.

[Usunięty użytkownik]

Gdyby nie te syreny to mozna byloby pomyslec ze to tusk pedzi swoja standardowa predkoscia 107km/h w terenie zabudowanym

P
PisowcyToDebile Master

A z jaką jeździł Kurski, Zawisza, Kołakowski i inne pisiory??????

P
PisowcyToDebile Master

Kilkanaście lat temu Jacek Kurski też stracił prawo jazdy za przekroczenie limitu punktów i musiał ponownie zdawać egzamin na prawo jazdy. Co ciekawe, musiał to robić dwa razy, bo za pierwszym podejściem nie zaliczył teorii. Za drugim razem zadziałało legendarne szczęście Kurskiego – nie dość, że pozwolono mu zdawać egzamin w trybie indywidualnym, przewidzianym dla obcokrajowców i niepełnosprawnych, to jeszcze egzaminatorem (oczywiście, wybranym w drodze losowania) został wieloletni przyjaciel polityka. Notabene, ten sam egzaminator później stracił stanowisko, bo został skazany w innej s

Reklama