Przecież ostatnia wieczerza (ta na tynku w kaplicy) to wyobrażenie autora jak mogła wyglądać scena z historyjki którą słyszał i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Nie rozumiem świętego oburzenia na parodię czegoś co nie miało miejsca. Z Avengersami też tak mają?
Przecież ostatnia wieczerza (ta na tynku w kaplicy) to wyobrażenie autora jak mogła wyglądać scena z historyjki którą słyszał i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Nie rozumiem świętego oburzenia na parodię czegoś co nie miało miejsca. Z Avengersami też tak mają?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hmm numer taki ze katozyeby pogwizdali obrazy. to nie ostatnia wieczerza byla tylko uczta bogow olimpijskich
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane