Nie żebym był zwolennikiem jakichś teorii spiskowych, ale jak to zdjęcie ma się do tych samolotów które "wbiły" się do środka World Trade Center, gdzie jego konstrukcja oparta była o gęsto położone dwóteowniki grubości 25 mm? Tak tylko pytam, może jakiś światły inżynier mi to wytłumaczy.
Dwoteownik taki widzialem i wieksze tez, konstukcje wysokich budynkow napewno nie sa budowane z dwotewnika o przekroju 2,5 cm , widziec cos a robic cos to dwie rozne sprawy
Te samoloty zostały poszatkowane nie robiąc dużej krzywdy budynkom a przyczyną zawalenia było uplastycznienie odsłonietej konstrukcji (dwuteowniki) na skutek pożaru paliwa, tak że ...
Jak Arkadiusz pisał: Samoloty rozwaliły się na nośnej konstrukcji i zerwały z niej izolujący azbest. Płonąca kerozyna rozgrzała stal tak mocno że efekt hartowania zniknął a resztę powinien każdy ze średnim wykształceniem zrozumieć!
Skrzydło samolotu miało ściąć drzewo według antoniego eksperta, którego jarek zrobił nawet ministrem obrony narodowej. On pouczał polskich generałów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie żebym był zwolennikiem jakichś teorii spiskowych, ale jak to zdjęcie ma się do tych samolotów które "wbiły" się do środka World Trade Center, gdzie jego konstrukcja oparta była o gęsto położone dwóteowniki grubości 25 mm? Tak tylko pytam, może jakiś światły inżynier mi to wytłumaczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dwoteowniki 25 mm to jest 2,5 cm to mozna szalas zbudowac
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Doprawdy? widziałeś to kiedyś, Bo ja z takimi miałem do czynienia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dwoteownik taki widzialem i wieksze tez, konstukcje wysokich budynkow napewno nie sa budowane z dwotewnika o przekroju 2,5 cm , widziec cos a robic cos to dwie rozne sprawy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Te samoloty zostały poszatkowane nie robiąc dużej krzywdy budynkom a przyczyną zawalenia było uplastycznienie odsłonietej konstrukcji (dwuteowniki) na skutek pożaru paliwa, tak że ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie pożar wywołał katastrofę a nie sam samolot. Samolot tylko był nośnikiem paliwa i pożaru.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak Arkadiusz pisał: Samoloty rozwaliły się na nośnej konstrukcji i zerwały z niej izolujący azbest. Płonąca kerozyna rozgrzała stal tak mocno że efekt hartowania zniknął a resztę powinien każdy ze średnim wykształceniem zrozumieć!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane