duh, odróżniać, odróżniam - po prostu nie myślałem, że muszę pisać o rzeczach oczywistych. w sumie, z tym "przemysłowym" to też poleciałeś... o kilka destylacji za daleko :) btw. mówisz o czystym winie z winogron (bez dodatku cukru i wody), które w Polsce jest praktycznie nie do zrobienia ze względu na zbyt małą ilość ciepłych i słonecznych dni podczas dojrzewania winogron, a uznawanym jako jedyne prawdziwe przez purystów, czy o tzw. winie owocowym - z wszystkiego co się nawinie + powyższym sekrecie przyjemnego szumu w głowie: drożdżach i cukrze? :)
drożdże cukier winogrona czy cokolwiek innego to potrzebują czasu. Chodzi o Jezusowy patent gdy na imprezie się alkohol kończy. Jak z w wody w kilka minut mieć alkohol i to ponoć najlepszy jakościowo
po co narażać się na ból dudy po spotkaniu z batmanem, skoro w dzisiejszych czasach, można skoczyć do żaβki albo na stację benzynową i też zajmie Ci to kilka minut - takie ryzyko się po prostu nie kalkuluje ;)
dzieci się boją, żeby ksiądz pe****l ich nie wykorzystał
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W szkolach ponadpodstawowych powinny juz czuc sie bezpiecznie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Naród mądrzeje i nie daje się nabrać na boskie zapłodnienie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A stare komuchy zamienione przez JPII na katoli...wymieraja!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w szkołach średnich było by więcej chętnych gdyby katecheci ujawniali sekret zamieniania wody w wino
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
drożdże i cukier - nie ma za co ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Odrozniasz wino od etanolu przemyslowego?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
duh, odróżniać, odróżniam - po prostu nie myślałem, że muszę pisać o rzeczach oczywistych. w sumie, z tym "przemysłowym" to też poleciałeś... o kilka destylacji za daleko :) btw. mówisz o czystym winie z winogron (bez dodatku cukru i wody), które w Polsce jest praktycznie nie do zrobienia ze względu na zbyt małą ilość ciepłych i słonecznych dni podczas dojrzewania winogron, a uznawanym jako jedyne prawdziwe przez purystów, czy o tzw. winie owocowym - z wszystkiego co się nawinie + powyższym sekrecie przyjemnego szumu w głowie: drożdżach i cukrze? :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
drożdże cukier winogrona czy cokolwiek innego to potrzebują czasu. Chodzi o Jezusowy patent gdy na imprezie się alkohol kończy. Jak z w wody w kilka minut mieć alkohol i to ponoć najlepszy jakościowo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
po co narażać się na ból dudy po spotkaniu z batmanem, skoro w dzisiejszych czasach, można skoczyć do żaβki albo na stację benzynową i też zajmie Ci to kilka minut - takie ryzyko się po prostu nie kalkuluje ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Łódź jak widać na załączonym obrazku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane