jaja sobie robisz czy nie wiesz jak to się odbywa? Jogurt zapewne robiony jest w 2-3 różnych fabrykach bądź w innych "działach". Na Polskę robi się 8% owoców a na czechy i słowację rozlewa się jogurt co ma 18% owoców.
TYLKO etykieta jest wspólna bo robiona nie jak jogurty w kilku fabrykach a zapewne w jednej dużej drukarnii, to pozwala zapewnie efektywnie ciąć koszty,
Poprostu w roznych krajach jest rozna definicja owocu. I np jako owoc [slusznie] liczy sie tez skorka, a u nas nie. U nas np kupujesz szynke, ktora zawiera 40% miesa i wg "nas" ona nadal jest szynka, a nie go*nem o smaku szynki.
moj kumpel pracuje w zottie w Opoolu i spuszcza sie do glownego zbiornika
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Co za id***a ten komentarz do tego obrazka pisał? Czyli, że według niego jak ten jogurt przewiozą przez czeską granicę, to w cudowny sposób mnożą się w nim owoce?
Qrwa...ale skupisko mongołów..nie chce mi sie odpisywać wszystkim kretyyynom,wiec ogółem:
1)w sklepach jest jogurt 1000 ml,2)hotsauce007- wiem ze jogurt jest robiony w kilku fabryklach,a etykieta jest wspolna dla naszego regionu!Wiocha jest to,ze my dostajemy polowe tego co Czesi i Słowacy,w tym samym produkcie...przeliterowac mam?3)jaro,w calej UE uregulowana jest definicja owoców.4)pawel1710..id***a to Ty jestes,bo nie rozumiesz czegos,co zrozumialby przedszkolak.Nawet nie chce mi sie tlumaczyc takiemu kr***nowi co i jak.Wlacz myslenie,chyba ze wierzysz w czary mary.KONIEC.Ide spac.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Sam jesteś id**tą. Jogurt ten na na teren Polski, Czech i Słowacji jest robiony w jednej fabryce, w jednej fabryce jest pakowany i z tej jednej fabryki rozsyłany do tych 3 krajów. We wszystkich tych 3 krajach jest sprzedawany dokładnie ten sam jogurt, wyprodukowany i zapakowany w tej samej fabryce. Dotarło, czy mam to rozrysować? A różnice w procentach owoców mogą wynikać z tego, że każdy kraj ma inne lokalne przepisy określające skład różnych produktów. Nie wszystko narzuca z góry UE.
powiem wam tak niech sobie mają te procenty...jadłem ten jogurt na Węgrzech i na Słowacji ten co jest dostępny w Polsce jest sto razy lepszy niż tam...
Nieprawda ceny żywności mamy takie same jak na zachodzie. Tylko tam są silniejsze organizacje konsumenckie które trzymają producentów za jaja. A tutaj co jakiś bloger słusznie skrytykuje to go sądem załatwia.
A świetne polskie normy żywności zostały zrównane z unijnymi , w dół. Za to podziękuj rządowi ,który zginął łapówkę od producentów. Unia nie zabrania mieć norm żywności surowszych od unijnych.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
umiesz czytać ze zrozumieniem ? napisałem ze jakby nie było popytu na gó**o nie było by podaży- wiem trudne słowa ale sprawdź w słowniku znaczenie. Rozpiętość cenowa artykułów tego same rodzaju jest spora, wybierasz tanie nie marudż ze kiepskie. To jest sedno mojej myśli. Na szczęście to się powoli zmienia i polski konsument zaczyna doceniać jakość a nie cenę.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
a co do norm składu żywności to ustalają je producenci i jak sobie wymyślą ze zrobią kiełbasę z liści i papieru to mogą zrobić byle skład się zgadzał. Rządowi nic do tego to konsument werefikuje rynek
Akurat jogurty Jogobella nie są goownem, a rząd jest właśnie od tego aby ustalać i pilnować tych norm. Poza tym, polski konsument poniekąd jest zmuszony kupować tanie jedzenie w marketach, gdyby miał możliwość kupowania dobrych jakościowo produktów (i oczywiście w wyższych cenach), już dawno byle jakie jedzenie by zniknęło z półek.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
bo czesi to ateistyczny kraj i nie dają się dymać jak barany katoliccy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A poza tym kawałki owoców w jogurtach ssą pałę.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ssają tłukoku:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Zasysają jak ministranty za snikersa!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Mam kupla co robi na produkcji jogórtow i codziennie spuszcza się do głównego zbiornika a wy to później jecie
To oczywiste..albo ze fotoszopka..albo cos innego...ludzka pomyslowosc nie zna granic.;)A co do absurdu,to dlaczego oni dostaja dwa razy wiecej?To niesprawiedliwe.:/
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Sprawiedliwość nie istnieje :) " naumiej" się tego :)
jaja sobie robisz czy nie wiesz jak to się odbywa? Jogurt zapewne robiony jest w 2-3 różnych fabrykach bądź w innych "działach". Na Polskę robi się 8% owoców a na czechy i słowację rozlewa się jogurt co ma 18% owoców.
TYLKO etykieta jest wspólna bo robiona nie jak jogurty w kilku fabrykach a zapewne w jednej dużej drukarnii, to pozwala zapewnie efektywnie ciąć koszty, bo zamawiając ogromne ilości etykiet w jednej drukarni można zaniżyć tak cenę że nie dorówna jej żadna propozycja druku 3 etykiet w 3 drukarniach (badź w tej jednej ale w następnym procesie wytwórzczym)
Sprawdzałem przed chwilą w lodówce i rzeczywiście tak jest
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Heh, to tak jak z płynami do płukania. Dla porównania kupcie Lenor w Niemczech i w Polsce. Jest różnica? Jest. W Polsce pisze na butelce koncentrat a konsystencją przypomina resztki rozrobione w wodzie. Żadnego efektu, zapachu, nic.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Najlepsze jest to że przedstawiciele tych, oczywiście zachodnich, firm otwarcie się do tego przyznają, tłumacząc to tym że Polacy są w domyśle tepym narodem i koncentratu i tak będą lali tyle co zwykłego płynu. I jaki jest odzew w narodzie? Ano dalej kupują jak świeże bułeczki.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
i maja racje bo 3/4 nie rozumie tego co czyta to jest fakt. Zamiast lać tyle ile zaleca producent to leje jak mu sie wydaje, bo kur** Polak zawsze wie lepiej
Wynika to z faktu, że W Polsce są inne normy niż w Niemczech. Produkt na dany rynek musi spełniać normy tego kraju i stąd proszki itp. są gorszej jakości, bo polskie normy są mniej rygorystyczne.
zdecydowanie nas robia, pamiętajcie, że opakaowania zazwyczaj są kupowane w firamch zewnętrznych, poza tym taniej jest robić jeden wzór, a fabryk jogurtów jest wiele, bo z tego żyje firma produkująca i to zabiera czas
Też bym coś od siebie dołożyła. Stertę zużytych tamponów.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Idzie ferdal lasem, patrzy, a pod drzewem siedzi mała zmarznięta dziewczynka. Ferdal pyta się:
-Zimno Ci?
-Tak bardzo! - Odpowiada dziewczynka.
-A chcesz na pączka?
-A jak to jest na pączka?
No bo w Polsce to już mają wyrobioną markę a więc jakość mogą obniżyć. Taki to już ten kapitalizm. Za komuny żarcie było lepsze i dlatego brakło. A dziś wszystko jest rozwodnione, nawet mięso napompowane wodą i zalega na pułkach sklepowych.
u mnie jest podobnie pieczywo ładniejsze idzie na eksport reszta I♥Poland
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie stwierdzili ,ze Polacy preferują wiecej jogurty niz owoców ..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
raczej ktoś robi czechów i słowaków w chooja
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jaja sobie robisz czy nie wiesz jak to się odbywa? Jogurt zapewne robiony jest w 2-3 różnych fabrykach bądź w innych "działach". Na Polskę robi się 8% owoców a na czechy i słowację rozlewa się jogurt co ma 18% owoców. TYLKO etykieta jest wspólna bo robiona nie jak jogurty w kilku fabrykach a zapewne w jednej dużej drukarnii, to pozwala zapewnie efektywnie ciąć koszty,
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ha ha , ktos ich w hooya robi :) nam mowia prawde.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poprostu w roznych krajach jest rozna definicja owocu. I np jako owoc [slusznie] liczy sie tez skorka, a u nas nie. U nas np kupujesz szynke, ktora zawiera 40% miesa i wg "nas" ona nadal jest szynka, a nie go*nem o smaku szynki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zott to syf! Nie ma nic wpólnego z jogurtem - sama skrobia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a co to za masa 1000g nie widziałem takich jogurtów w sklepach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego nas robi? Może robi Czechów i Słowaków?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moj kumpel pracuje w zottie w Opoolu i spuszcza sie do glownego zbiornika
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za id***a ten komentarz do tego obrazka pisał? Czyli, że według niego jak ten jogurt przewiozą przez czeską granicę, to w cudowny sposób mnożą się w nim owoce?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie kupowac i tyle
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Qrwa...ale skupisko mongołów..nie chce mi sie odpisywać wszystkim kretyyynom,wiec ogółem: 1)w sklepach jest jogurt 1000 ml,2)hotsauce007- wiem ze jogurt jest robiony w kilku fabryklach,a etykieta jest wspolna dla naszego regionu!Wiocha jest to,ze my dostajemy polowe tego co Czesi i Słowacy,w tym samym produkcie...przeliterowac mam?3)jaro,w calej UE uregulowana jest definicja owoców.4)pawel1710..id***a to Ty jestes,bo nie rozumiesz czegos,co zrozumialby przedszkolak.Nawet nie chce mi sie tlumaczyc takiemu kr***nowi co i jak.Wlacz myslenie,chyba ze wierzysz w czary mary.KONIEC.Ide spac.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sam jesteś id**tą. Jogurt ten na na teren Polski, Czech i Słowacji jest robiony w jednej fabryce, w jednej fabryce jest pakowany i z tej jednej fabryki rozsyłany do tych 3 krajów. We wszystkich tych 3 krajach jest sprzedawany dokładnie ten sam jogurt, wyprodukowany i zapakowany w tej samej fabryce. Dotarło, czy mam to rozrysować? A różnice w procentach owoców mogą wynikać z tego, że każdy kraj ma inne lokalne przepisy określające skład różnych produktów. Nie wszystko narzuca z góry UE.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A skąd wy to wszystko wiecie? Bo ja nie mam pojęcia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
albo wszyscy dostajemy taki sam jogurt, ale Czechom i Słowakom piszą, że mają dwa razy więcej owoców.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
powiem wam tak niech sobie mają te procenty...jadłem ten jogurt na Węgrzech i na Słowacji ten co jest dostępny w Polsce jest sto razy lepszy niż tam...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
albo slowacy i czesi sa robieni w choooja ze niby 18% a dostaja 9%
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Podatek od ilości owoców :P, dlatego w Polce jest ich mniej :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo ich robi...!!! :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo oni mają z tłuszczem, a my bez.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pewnie robi Jogobella
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego ja przeczytałem : " Owocnia z łóżka 18% " albo " Owocna słóżka 18% "
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nas, albo ich....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nam muszą VAT odliczyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
1+8=9 WIOCHY BRAK:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gó**o jesteś
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mówisz, że lubisz wyciąg z kakaowca? Zły adres.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"gó**o jesteś" - powiedziały szczyny
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo owoce są ciężkie i idą na dno. Im wyżej, tym mniej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo nas albo Czechów i Słowaków :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
widocznie u nich jest większa tolerancja tego co my nazywamy owocami :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może Czechów i Słowaków w chooja robią
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
chcecie żreć tanio to tak macie, owoców 9 % mięsa w kiełbasie 5 % itd. Wasz problem że kupujecie gófna w marketach. Jest popyt jest podaż
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nieprawda ceny żywności mamy takie same jak na zachodzie. Tylko tam są silniejsze organizacje konsumenckie które trzymają producentów za jaja. A tutaj co jakiś bloger słusznie skrytykuje to go sądem załatwia. A świetne polskie normy żywności zostały zrównane z unijnymi , w dół. Za to podziękuj rządowi ,który zginął łapówkę od producentów. Unia nie zabrania mieć norm żywności surowszych od unijnych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
umiesz czytać ze zrozumieniem ? napisałem ze jakby nie było popytu na gó**o nie było by podaży- wiem trudne słowa ale sprawdź w słowniku znaczenie. Rozpiętość cenowa artykułów tego same rodzaju jest spora, wybierasz tanie nie marudż ze kiepskie. To jest sedno mojej myśli. Na szczęście to się powoli zmienia i polski konsument zaczyna doceniać jakość a nie cenę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a co do norm składu żywności to ustalają je producenci i jak sobie wymyślą ze zrobią kiełbasę z liści i papieru to mogą zrobić byle skład się zgadzał. Rządowi nic do tego to konsument werefikuje rynek
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Akurat jogurty Jogobella nie są goownem, a rząd jest właśnie od tego aby ustalać i pilnować tych norm. Poza tym, polski konsument poniekąd jest zmuszony kupować tanie jedzenie w marketach, gdyby miał możliwość kupowania dobrych jakościowo produktów (i oczywiście w wyższych cenach), już dawno byle jakie jedzenie by zniknęło z półek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo czesi to ateistyczny kraj i nie dają się dymać jak barany katoliccy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A poza tym kawałki owoców w jogurtach ssą pałę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ssają tłukoku:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zasysają jak ministranty za snikersa!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam kupla co robi na produkcji jogórtow i codziennie spuszcza się do głównego zbiornika a wy to później jecie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hahaha już ci ktoś uwierzy że ty masz kumpli ;p
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawda czy nieprawda nieważne. Ważne jest jesteś tak orginalny jak katechetka w podstawówce. "Poranek kojota" cię ubiegl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gjegublok: chyba chciałeś napisać że on spuszcza ci się codziennie w ten twój paskudny pysk kr***nie bez mózgu !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zaraz ktoś Ci napisze " żebyś nie kupował" jak ci się nie podoba :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To oczywiste..albo ze fotoszopka..albo cos innego...ludzka pomyslowosc nie zna granic.;)A co do absurdu,to dlaczego oni dostaja dwa razy wiecej?To niesprawiedliwe.:/
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprawiedliwość nie istnieje :) " naumiej" się tego :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rexik, masz ładne paznokcie....bardzo mi się podobają...takie czerwone....mhm...ładnie w nich wyglądasz :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
enteros: to nie ona , to jej erotyczne ,senne marzenia.....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba właśnie Czechów i Słowaków robią w ch... a z nami są bardziej szczerzy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...nie nas,tylko raczej Czechów i Słowaków...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jaja sobie robisz czy nie wiesz jak to się odbywa? Jogurt zapewne robiony jest w 2-3 różnych fabrykach bądź w innych "działach". Na Polskę robi się 8% owoców a na czechy i słowację rozlewa się jogurt co ma 18% owoców. TYLKO etykieta jest wspólna bo robiona nie jak jogurty w kilku fabrykach a zapewne w jednej dużej drukarnii, to pozwala zapewnie efektywnie ciąć koszty, bo zamawiając ogromne ilości etykiet w jednej drukarni można zaniżyć tak cenę że nie dorówna jej żadna propozycja druku 3 etykiet w 3 drukarniach (badź w tej jednej ale w następnym procesie wytwórzczym)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sprawdzałem przed chwilą w lodówce i rzeczywiście tak jest
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Heh, to tak jak z płynami do płukania. Dla porównania kupcie Lenor w Niemczech i w Polsce. Jest różnica? Jest. W Polsce pisze na butelce koncentrat a konsystencją przypomina resztki rozrobione w wodzie. Żadnego efektu, zapachu, nic.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepsze jest to że przedstawiciele tych, oczywiście zachodnich, firm otwarcie się do tego przyznają, tłumacząc to tym że Polacy są w domyśle tepym narodem i koncentratu i tak będą lali tyle co zwykłego płynu. I jaki jest odzew w narodzie? Ano dalej kupują jak świeże bułeczki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i maja racje bo 3/4 nie rozumie tego co czyta to jest fakt. Zamiast lać tyle ile zaleca producent to leje jak mu sie wydaje, bo kur** Polak zawsze wie lepiej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wynika to z faktu, że W Polsce są inne normy niż w Niemczech. Produkt na dany rynek musi spełniać normy tego kraju i stąd proszki itp. są gorszej jakości, bo polskie normy są mniej rygorystyczne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Raczej z nami są bardziej szczerzy. Im pokazują 18 procent, a nam 9 przy czym opakowanie jest to same.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zdecydowanie nas robia, pamiętajcie, że opakaowania zazwyczaj są kupowane w firamch zewnętrznych, poza tym taniej jest robić jeden wzór, a fabryk jogurtów jest wiele, bo z tego żyje firma produkująca i to zabiera czas
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nasrałbym do głównego zbiornika. Niech ci wszyscy durnie, zyjący konsumpcjonizmem to żrą. Smacznego, św***e.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Też bym coś od siebie dołożyła. Stertę zużytych tamponów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idzie ferdal lasem, patrzy, a pod drzewem siedzi mała zmarznięta dziewczynka. Ferdal pyta się: -Zimno Ci? -Tak bardzo! - Odpowiada dziewczynka. -A chcesz na pączka? -A jak to jest na pączka?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No bo w Polsce to już mają wyrobioną markę a więc jakość mogą obniżyć. Taki to już ten kapitalizm. Za komuny żarcie było lepsze i dlatego brakło. A dziś wszystko jest rozwodnione, nawet mięso napompowane wodą i zalega na pułkach sklepowych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane