Jak się słyszy po odebraniu telefonu, że coś nam chcą dać, coś wygraliśmy, jest nowa promocja, nowo otwarte coś tam, to się odkłada słuchawkę i ustawia nr telefonu dzwoniącego jako spam. po parunastu dniach nie mamy już w zasadzie niechcianych rozmów, bo numer na jaki dzwonią odbierają jako martwy. Nie sprzedają dalej takiego numeru i jest spokój. Jak mimo to jest jakiś natrętny buc, to mu się wrzuca parę chu.....w na plecy i w końcu też daje spokój. Telemarketer to wyjątkowy nieudacznik i palant. Każdy jeden, bo jakim z**bem trzeba byś i pajacem, żeby taką "pracę" sobie znaleźć.
odbiór paczki z zapłatą kurierowi zamówił i zabrał musieli wiedzieć gdzie jest codziennie to nie jest przypadkowy rabunek w sumie to ich trzech było może nawet w zmowie z kurierem nie grzebali za długo wźieli jedną paczke a mogli np trzy wiedzieli po co idą.
Jestem kucharzem i ku**a ma racje ... (dziś na kuchni 66 stopni miałem) Jeszcze pracodawca się broni tym że jak da klimę to zachorujemy bo to nie zdrowe HEHEHHEHEEH tacy są szefowie .
Jak się słyszy po odebraniu telefonu, że coś nam chcą dać, coś wygraliśmy, jest nowa promocja, nowo otwarte coś tam, to się odkłada słuchawkę i ustawia nr telefonu dzwoniącego jako spam. po parunastu dniach nie mamy już w zasadzie niechcianych rozmów, bo numer na jaki dzwonią odbierają jako martwy. Nie sprzedają dalej takiego numeru i jest spokój. Jak mimo to jest jakiś natrętny buc, to mu się wrzuca parę chu.....w na plecy i w końcu też daje spokój. Telemarketer to wyjątkowy nieudacznik i palant. Każdy jeden, bo jakim z**bem trzeba byś i pajacem, żeby taką "pracę" sobie znaleźć.