ludzie uslyszeli o rodo cos tam przeczytali i cwaniakuja znajomy pracuje w hotelu poprosil klienta o dowod osobity chcial spisac imie i nazwisko i adres zamieszkania facet cwaniacek nie chcial dac bo powiedzial ze jest rodo , a przeciez jego dane sa w zaliczce co wplacil na konto
Już się tak nie bój, bardziej obawiałbym się, że znowu pijany kolega bula wjedzie w jego helikopter. Nie kojarzysz o co chodzi, no to już wiesz że nic nie wiesz :)
Tak to bywa po nocnych odwiedzinach u prezesa