Nawet gdybym był zwolennikiem PiSu ORAZ katolikiem, to coś takiego uznałbym za skandaliczną profanację. Na całe szczęście "nie mój cyrk, nie moje małpy". Gratuluję "pobożności", cywilnej odwagi i zwykłej ludzkiej przyzwoitości tym wiernym, którzy modlili się przed tym "ołtarzem".
Nawet gdybym był zwolennikiem PiSu ORAZ katolikiem, to coś takiego uznałbym za skandaliczną profanację. Na całe szczęście "nie mój cyrk, nie moje małpy". Gratuluję "pobożności", cywilnej odwagi i zwykłej ludzkiej przyzwoitości tym wiernym, którzy modlili się przed tym "ołtarzem".