W dzisiejszych czasach na sprzątaczkę mówi się konserwator powierzchni płaskich. Ubieranie konkretnego nazewnictwa w delikatność z obawy o urażenie, jest co najmniej śmieszne.
Czy to nie dziwne, ze nawet za komuny nie było takiej nagonki na rożne kościoły i wyznania, co dzisiaj? Komuś bardzo zależy na ich rozbiciu. I jeszcze to, co kilka razy już pisałem - gdzie jest napisane "czcij księdza swojego, jak Boga jedynego"? To tylko ludzie a w każdym stadzie są czarn
W dzisiejszych czasach na sprzątaczkę mówi się konserwator powierzchni płaskich. Ubieranie konkretnego nazewnictwa w delikatność z obawy o urażenie, jest co najmniej śmieszne.