Nie ma sprzętów które by się nie psuły. Kiedyś nie było wind i osoby na wózkach się po schodach wnosiło w kilka chłopa. Sam pamiętam na uniwersytecie prawie codziennie kogoś wnosiłem z kolegami. A dziś to pokolenie takie roszczeniowe. Nic nikomu nie pomogą ale im państwo ma cały czas pomagać.
Jakby nie patrzeć Świdnica zwana kiedyś Schweidnitz jest obecnie polskim miastem. Dzięki Tow. Stalinowi, co prawda, ale jest. A właśnie tam produkowane są pasty Colgate
Takie coś jest normą w UKRAINIE. Dzięki temu nawet w największe mrozy rynny nie zamarzają