Zaraz, zaraz, chwila, moment. Podobno szczepionki chronią przed ciężkim przebiegiem choroby. Innym razem znów mówiono, że chronią przed zachorowaniem. Jeszcze nie tak dawno było powiedziane, że zaszczepiony może zarażać i przenosić wirusa.
Czy ktoś w końcu zatrzyma to szaleństwo? Bo to jak się już gubią w swoich kłamstwach jest już naprawdę żałosne.
Skoro kiedyś mówili, że jedna dawka będzie chroniła przed wirusem, a tu nagle okazuje się, że się pomylili.
Pytam zatem: dlaczego na gruźlicę szczepi się raz i nie ma problemu? Quo Vadis Ludzkości?
Zaraz, zaraz, chwila, moment. Podobno szczepionki chronią przed ciężkim przebiegiem choroby. Innym razem znów mówiono, że chronią przed zachorowaniem. Jeszcze nie tak dawno było powiedziane, że zaszczepiony może zarażać i przenosić wirusa. Czy ktoś w końcu zatrzyma to szaleństwo? Bo to jak się już gubią w swoich kłamstwach jest już naprawdę żałosne. Skoro kiedyś mówili, że jedna dawka będzie chroniła przed wirusem, a tu nagle okazuje się, że się pomylili. Pytam zatem: dlaczego na gruźlicę szczepi się raz i nie ma problemu? Quo Vadis Ludzkości?