Pomysł może i dobry (chociaż na razie my nie mamy powodów, bi nie ma żadnej islamizaci Polski, jest islamizacja pozostałej części Europy), tylko czyj i kto tam będzie? Nacjog*wno dobrze wszystkim znane, razem z kibolstwem. To nie to, co Pegida np. Przy okazji marszu opchnie się idee polityczne przed wyborami. Kto sponsoruje zatem ten marsz?
Może i spierd...a ale nikt jej kijem nie zawrócił