Na zdjęciu nie widać szczegółów, ale jeśli faktycznie są to jakieś cenne meble przedwojenne, to nie widzę tu wiochy. Choć cena trochę wysoka. Ci co zajmują się renowacją, wiedzą o chodzi. Najważniejsze to stan drewna. Tapicerka i tak w całości idzie do wymiany. Jak dla mnie, to nawet mogło by jej nie być wcale - mniej roboty.
Możecie sobie kanonizować Donalda, też będziecie mieli do kogo klękać.