W życiu tak jest, że młody człowiek w końcu idzie na samodzielne życie, i nagle się okzauje że nie kupił chleba i będzie głodował, nie pozmywał naczyń i kolejny dzień czekają w zlewie właśnie na niego, tak samo pranie i sprzątanie, a u mamusi ma wszystko na gotowe i często tego nie docenia i nie szanuje.
To kolega ministra Szumowskiego nie jest polakiem?