O, jest i etatowy leser. Nie posiada nawet jednego świadectwa pracy, ten spec z Konfederacji. Nie przepracował uczciwie nawet jednego dnia. Całe życie na naszym utrzymaniu. Ba. Nawet żonę wciągnął do Sejmu. Mieszanka nieroba z Ordo Iuris. Takich leserów to ja omijam naprawdę szerokim łukiem.
Hahahahahahaha yebłem, kwiaty nie smakowały hahaha.