A jak ktoś nie pracuje, bo nie ma kwalifikacji, bo urodził się w patologicznej rodzinie, która nie dała mu wykształcenia tylko patologiczny przykład, to jest to jego wina czy nie? A jak ktoś jest alkoholikiem, który wpadł w nałóg w młodości, bo cały zlikwidowany PGR chlał, to jego wina czy nie?
Ojej takie tam... W seksie trza szukać różnorodności a następnie krzyknąć na całe polskie... dymałem i byłem dymany przez faceta... Tak się robi karyjerę w zidiociałym świecie.
A jak ktoś nie pracuje, bo nie ma kwalifikacji, bo urodził się w patologicznej rodzinie, która nie dała mu wykształcenia tylko patologiczny przykład, to jest to jego wina czy nie? A jak ktoś jest alkoholikiem, który wpadł w nałóg w młodości, bo cały zlikwidowany PGR chlał, to jego wina czy nie?