Pokazałem to ojcu który jest kierowcą. Cały myk polega na tym że przez remonty nie ma innego sposobu żeby się tam dostać. A jeżeli jest to wymaga trochę kombinowania i czasu na gonienie. Do rozładunku czasami nie ma zbyt wiele czasu. Wiocha dla Polskich dróg, nie dla tych kierowców. Oczywiście plus
szalik to raczej gornika mial