No dobra, strój może nieco k.rewski, ale ogólnie nie ma się do czego przyczepić. Przecież ona nie poszła wspinać się zimą na Mount Everest i to po najtrudniejszej ścianie. W czym miała iść na zwykły spacer, w gumofilcach? W sandałach? A może w laczkach Kubota? Jak mnie wkurza takie oglądanie się na innych. Gdyby laska chciała to ma prawo nawet na wrotkach się wybrać na tą śmieszną Gubałówkę i nikomu nic do tego.
ja znam englisz i wam przetłumacze: Ja wieże w londyn