Krew mnie zalewa jak widzę wpisy/opinie, że nic się nie zmieni-to jest propaganda mediów/polityków/biznesu i jak ja na to mówię mafii. Zmieni się ja wszyscy (a przynajmniej większość) pójdziemy i zagłosujemy nie na tych samych co zawsze (partie rządzące i koalicyjne) tylko np. na korwina lub też kukiza. A gdy nie idzie się głosowć to daje się głos większości, a nie zawsze większość (zmanipulowana) ma racje. To tak jak z bezrobotnym - nie wtaje z łóżka, bo i tak nic się nie zmieni (sarkazm).
A wystarczy pójść i zagłosować (mieć czyste sumienie) i utrzeć tym "złodziejom" nosa!
Miałem podobną sytuacje pojechałem do pracy i zaparkowałem samochód. Jak się okazało potem przyjechała ekipa naprawiać chodnik ale żadnych znaków o planowanych pracach nie było. Właściciel posesji przy której parkowałem znał mnie i telefonicznie powiadomił o problemie. Gdy przyszedłem akurat laweta zaczynała się przygotowywać do odholowania. Oczywiście już wyliczyli mi koszty owej interwencji. Jednak wezwany patrol policji ładnie wyjaśnił kto miał rację :D
Krew mnie zalewa jak widzę wpisy/opinie, że nic się nie zmieni-to jest propaganda mediów/polityków/biznesu i jak ja na to mówię mafii. Zmieni się ja wszyscy (a przynajmniej większość) pójdziemy i zagłosujemy nie na tych samych co zawsze (partie rządzące i koalicyjne) tylko np. na korwina lub też kukiza. A gdy nie idzie się głosowć to daje się głos większości, a nie zawsze większość (zmanipulowana) ma racje. To tak jak z bezrobotnym - nie wtaje z łóżka, bo i tak nic się nie zmieni (sarkazm). A wystarczy pójść i zagłosować (mieć czyste sumienie) i utrzeć tym "złodziejom" nosa!