Może kogoś zaczęło drażnić notoryczne zastawianie chodnika przez troglodyte z Audi i dał jedyny zrozumiały mu przekaz, że coś z parkowaniem jest nie do końca na miejscu.
Teraz będzie musiał skoczyć do piwnicy, odgrzebać zerdzewiały brzeszczot co mu zostało po dziadku i po godzinie na kolanach przez swoim autem będzie mógł pojechać tam gdzie planował.
Może kogoś zaczęło drażnić notoryczne zastawianie chodnika przez troglodyte z Audi i dał jedyny zrozumiały mu przekaz, że coś z parkowaniem jest nie do końca na miejscu. Teraz będzie musiał skoczyć do piwnicy, odgrzebać zerdzewiały brzeszczot co mu zostało po dziadku i po godzinie na kolanach przez swoim autem będzie mógł pojechać tam gdzie planował.