Zaloguj przez FBZaloguj się  lub  Nowe konto
toggle menu
Wiocha.pl - Absurdy polskiego Internetu
główna
jurek1102  18-11-24, 17:43 Zgłoś
+ 119 -
Dodano: 2018-11-24, 17:43:54   przez: jurek1102
 Oceń:  Zagłosuj na TAK!   Zagłosuj na NIE!  | Ocena: 119  Zgłoś nadużycie
25
share Udostępnij inaczej
Ukryj komentarze(60)Dodaj komentarze
Aby dodać komentarz musisz się zalogować
 Najwyżej oceniony komentarz:pokaż
malurus
    Ocena: 4 (glosow:4)
2018-11-24 17:52:15
mam trzy czarnychy to , to szczęście.....przynoszą krety nonrice, ptaki co mnie wqurwia...kładą je obok łóżka....

bossnr1wpl
    Ocena: -3 (glosow:7)
2018-11-25 19:46:45
Prawda to. Katol to najgorszy zwyrol, pobije żonę, wszelakie zwierze, swoje dzieci, chce żeby bogatszy sąsiad zdechł w męczarniach. a w niedziele idzie taki święty do kościółka po opłatek.

TlustyBit
    Ocena: 0 (glosow:4)
2018-11-25 16:57:14
Co ty p lisz jurek z jakiego za upia pocbpdzisz za pleciesz takie bzdury

Zbowidowiec
    Ocena: 1 (glosow:7)
2018-11-25 15:18:40
Znęcanie się nad zwierzętami to stara, polska, katolicka tradycja.

caleanka
    Ocena: 1 (glosow:3)
2018-11-25 09:38:29
"W starożytnym Egipcie kot był zwierzęciem świętym, otoczonym szczególnym kultem. Egipcjanie utożsamiali go z boginią Bastet, a za jego zabicie, nawet przypadkowe, groziła kara śmierci. Zwłoki kotów starannie balsamowano, i składano na kocich cmentarzach, co było wyrazem wielkiego szacunku. Starożytni Germanie również wiązali kota ze swoją boginią płodności - Freją.Wraz ze średniowieczem w chrześcijańskiej Europie nadeszły dla kotów ciemne czasy - uważano je za uosobienie demonów, wysłanników czarownic i szatana. Wtedy też narodził się przesąd o przynoszącym pecha czarnym kocie…

Antysocjal
    Ocena: 0 (glosow:2)
2018-11-25 15:00:57
Ty dalej w to wierzysz.

Jurek43115
    Ocena: -3 (glosow:5)
2018-11-25 08:15:38
komentarz usunięty przez moderatora

Sealtiel
    Ocena: -3 (glosow:3)
2018-11-25 15:34:06
komentarz usunięty przez moderatora

Antysocjal
    Ocena: -2 (glosow:2)
2018-11-24 19:46:55
95 % polaków lubi płacić wysokie podatki.

Fixumdyrdum
    Ocena: 1 (glosow:1)
2018-11-24 19:41:19
Skoro "białemu" człowiekowi czarny kot przynosi pecha to pewnie "czarnemu" człowiekowi biały kot :)

lalecznik
    Ocena: 1 (glosow:3)
2018-11-24 18:27:35
Sposób funkcjonowania umysłu, na którym opiera się religia, jest wspólny również dla przesądów. Jest to tzw. pierwotny czynnik detekcji zagrożenia, który ubrał współcześnie taką formę.

TakaJednaM
    Ocena: -2 (glosow:2)
2018-11-24 19:54:08
I jest to czynnik, który zapewnił naszemu gatunkowi sukces ewolucyjny.

gruzawik
    Ocena: 2 (glosow:2)
2018-11-25 09:46:35
inne gatunki owego czynnika nie mają? że akurat ten zapewnił akurat naszemu taki sukces? sukces ewolucyjny zawdzięczamy właściwemu jedynie gatunkowi ludzkiemu sposobowi myslenia, specyficznemu dla religii i przesądów... nie sposobowi myslenia racjonalnego, logicznego, skutecznie dostrzegającego przeszkody i dającego metody ich pokonania. sukces ten był mozliwy dzięki sposobowi widzenia przeszkód gdzie ich na prawdę nie ma, i związków które nie istnieja. intrygująca teza:)

TakaJednaM
    Ocena: -3 (glosow:3)
2018-11-25 09:58:17
Jesteśmy ewolucyjnie przystosowani do środowiska i religia jest jednym z elementów tego przystosowania. Jeśli jakaś cecha przetrwała ewolucyjnie, to znaczy, że jest potrzebna. Być może były inne gatunki człowieka, które nie miały czynnika religijnego - tego nie wiemy. Wiemy tylko, że na pewno nie przetrwały.

malgolina
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-25 10:50:40
Ta cecha przetrwała, bo ludzie ją przekazywali w formie mówionej i pisanej z pokolenia na pokolenie, gdyby przestać ją przekazywać, zaniknie.

TakaJednaM
    Ocena: -2 (glosow:2)
2018-11-25 11:48:10
Zniknie "sposób funkcjonowania umysłu"?

malgolina
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-25 12:01:30
Sposób funkcjonowania umysłu nie, źle zinterpretowałam. Chodzi mi o religię, wszystkiego uczymy się dorastając w określonym społeczeństwie, nasze przekonania, zachowania powstają w większości w wyniku przyjmiwania wiedzy, prawda? Czy się mylę? Czy to znaczy, że religia jest w naszym umyśle zakodowana?

gruzawik
    Ocena: 2 (glosow:2)
2018-11-25 12:07:37
mnóstwo innych gatunków też przetrwało, jeśli koty np. uznasz za religijne... przetrwało wiele głupszych rozwiązań ewolucyjnych, nie do naprawy, a wadliwych. uciązliwych, chorobliwych wręcz. wiemy, że nie przetrwały rownież gatunki co najmniej tak samo religijne jak nasz. sposób myslenia przetrwa oczywiście, podobnie jak inne atawizmy, zasługuje jednak na rolę rozśmieszacza gosci, jak zabawne strzyżenie uchem wujka po brandy, a nie na stawianie za wzór. można jakieś przykłady sprawnych teokracji? powinny być dominujące, jesli to ważne cechy, religijność i zabobonność.

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-25 12:15:59
zakodowana jest skłonność do szukania wzorców, zdarzają się nadwykrywania, to znaczy przekonanie o ich istnieniu, gdy ich rzeczywiście nie ma. z drugiej strony ewolucyjnie opłacalniejsze jest założenie obecności tygrysa na podstawie dziwnej kepki trawy?włosia? wystającej zza kamienia nawet, gdy go tam nie ma, niż na odwrót. chetka wpłynięcia na bieg zdarzeń, nieobca i kotu pod lodówką, prowokuje do wykonywania czynności dla gatunku dziwnych, pokracznych, lub zabawnych. toteż religie i przesądy przetrwają. gorzej, że z tego że przetrwały, niektórzy wnioskują, że to siła napędowa, a nie atawizm.

TakaJednaM
    Ocena: -3 (glosow:3)
2018-11-25 12:19:37
Oczywiście, że przetrwały gatunki, które nie są religijne, na przykład koty. Przetrwały też gatunki, które nie mają inteligencji albo płuc, na przykład pantofelki.

TakaJednaM
    Ocena: -1 (glosow:1)
2018-11-25 12:28:48
malgo, konkretne zachowania religijne czy wiedza z tym związana mogą oczywiście zniknąć, ale sposób funkcjonowania umysłu pozostanie, objawiając się w jakiejś innej formie, na przykład w wierze w zabobony, ideologie itd. Nawet ślepa wiara w naukę (tzw. scjentyzm) jest objawem myślenia religijnego.

TakaJednaM
    Ocena: -2 (glosow:2)
2018-11-25 12:34:09
Gruzek: celowo albo (co bardziej prawdopodobne) z niewiedzy mylisz różne rozumienia atawizmu.

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:2)
2018-11-25 13:24:30
to nie są "różne" rozumienia: to nie jest rozumienie, tylko reakcja instynktowna. jak kot reaguje instynktownie, jest to najlepsze rozumienie mu dostępne, jednak nasz gatunek dysponuje rozumieniem nieco innym, nieco skuteczniejszym, więc owo kocie rozumienie jest w naszym przypadku atawizmem. możesz podeprzeć jakąś wiedzą owe różne rozumienie? jakieś fakty dowodzą, ze "rozumienie" religijne ma faktycznie przedmiot? bo reakcje emocjonalne na zadany problem są atawizmem, stąd właśnie ślepe wiary, fanatyzmy..trzeba wzbudzić emocje.

TakaJednaM
    Ocena: -3 (glosow:3)
2018-11-25 13:44:56
Gruzek, twoje wypowiedzi tutaj, pełne żarliwości, gorącej wiary i świętego przekonania o własnej racji są najlepszym przykładem na ten sam sposób funkcjonowania umysłu, który warunkuje religię, i to w jej najbardziej fanatycznych formach. Co do atawizmu: używasz tego słowa w różnych sensach, biologicznym i kulturowym, i mieszasz te pojęcia.

gruzawik
    Ocena: 1 (glosow:3)
2018-11-25 14:01:41
przedstawiqm ci fakty, zarliwośc gdzieś sobie dopisujesz. niczego nie miesza, ty po prostu nie masz pojęcia o okablowaniu mózgu determinującym kulturę, do pewnego stopnia. poproś grzecznie lkalecznika, jeśli zechce rozmawiać ze zwierzęami, to wyjaśni ci piętrowość i hierarchiczność procesu decyzyjnego, a ja, jak grzecznie poprosisz, dodam do tego struktury anatomicznie odpowiadające za poszczególne stadia. dojrzysz, być może, korelację międZy procesem, a wiekiem ewolucyjnym struktury. i kwestia atawizmu poda rączkę kwestii amoralności emigrantów czy protestantów inicjujących palenie czarownic.

gruzawik
    Ocena: 1 (glosow:1)
2018-11-25 15:20:12
na jakiej podstawie suponujesz religijnośc i podatność na gusła czynnikiem decydującym dla sukcesu naszego gatunku? podobną podatność i u kota zauwazyc można... bez emocji i uprzedzeń podaj przesłanki dla nadrzędnej roli myslenia magicznego, właściwego dla starszych struktur mózgu, nad przesłankami struktur mózgu najmłodsszych, zupełnie nie odpowiedzialnych za aktywność obserwowalna w ukrwieniu struktur atawistycznych, nie atoretrospektywnych. najłatwiej wybuchnąć gniewem, ukarać, wyżyć jeszcze starsze struktury. trudniej od złudzeń atawizmów się powstrzyumać.

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-25 16:03:13
jaka konkretnie wiedza jest przekazywana przez zachowania religijne? gdzie kontynuacja, gdzie skuteczność? okulawienie dZiedziczne trudno nazwać premią, religia przekazywana trwa mimo niepowodzeń, tak jest silnie w starych trukturach zakorzeniona, niż dzięki sukcesom, wspierając tryumfalny pochód struktur nowszych. dowód? fundacja tempeltona. spora nagroda za wykazanie działania nadprzyrodzonego. dowolnego rodzaju.

TakaJednaM
    Ocena: -1 (glosow:1)
2018-11-25 22:18:12
Że jesteś mądrzejszy od wszytkich i na wszystkim znasz się najlepiej, to już przywykłam. Ale że jesteś mądrzejszy od ewolucji - to naprawdę imponujące. Chociaż trochę niepokoi mnie, że widzisz zachowania religijne u kotów. Jeśli twoje myślenie ma być przykładem "tryumfalnego pochodu struktur najnowszych", to bardziej wygląda mi to na korowód tępych, zadufanych błaznów. A serio: bredzisz, podpierając się pseudonaukowym żargonem. Coś tam ci się w głowie kołacze, co rozpaczliwie dopasowujesz do swojego betonowego światopoglądu.

gruzawik
    Ocena: -1 (glosow:1)
2018-11-25 22:45:35
od twojego pojęcia ewolucji trudno być głupszym... samo opisywanie tego procesu w kategoriach głupoty lub mądrości wyjasnia, że ty i tą barierę zdołałaś prZEbić-proces naturalny, jak dysocjacja czy synteza chemiczna może być mądrzejszy od kogoś:) skoro mamy szczątkową metamerię, to taki plan budowy jest wspaniały i najlepszy, i dzięki niemu dotrwaliśmy... że można znaleźć mnóstwo innych, jakby ważniejszych, bo nie w odwrocie, cech przystosowawczych? trudno. miśka tak rozumie ewolucję, że fakty się jej nie imają, nawet schemat okablowania ma za nic:)

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-25 23:02:48
miska, ty serio chcesz równać system popędowy i podświadomy z mysleniem logicznym? uważasz, że te pierwotne rejony mózgu są nam tylko właściwe? może zbijamy się z ciebie nieświadomie, bo ty przeciez skąd masz wiedzieć, że to te rejony za religię odpowiadają i przesądy? czy kot ma przeżycia religijne? nie wiem, wyposażenie ma, podobnie jak jest zdolny do logiki, w swoim zakresie. lepszym przykładem pies, bo też stadny, jak my, i raczej idolatryczny ma stosunek do pana:) popędowo, nieświadomie, bałwochwalczo i fanatycznie. ze wzgórz mózgu, nie z kory. co widać po schematach i skanach, ale co tam

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-25 23:10:42
jak w neurologii coś napisali, skany porobili, pradem ochotników traktowali, i do wniosków doszli, to beton to się nazywa, a jak w starej książce o dziadku napisali, to to jest ważne, prawdziwe, bo tak tam jest napisane, ze ważne i prawdziwe. i to nie jest beton: to swiatły i rozumny stosunek do przedmiotu:) zagrały podwzgórza, misce się nie spodobało, że właśnie tam się jej ulubione gusłą mieszczą, więc do wyższych pięter mózgu nie dopuści informacji przeczącej gusłom. ewolucją będzie religię udowadniać:) patrz tylko: głupota też nie wyginęła ze szczętem... musi potrzebna, ważna.

TakaJednaM
    Ocena: -2 (glosow:2)
2018-11-26 10:45:07
Gruzek: jeśli jesteśmy jako gatunek religijni, to widocznie do czegoś jest to ewolucji potrzebne. Nie wątpię, że tego nie rozumiesz i uważasz, że to jest niepotrzebne - ale w tej sprawie gadaj z ewolucją i to jej tłumacz, że popełnia błędy i ty byś to wszystko lepiej zaprojektował. Cały czas przy tym bredzisz, myląc pojęcia.

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-26 11:02:16
jesteśmy też dwunożni, jednak wśród wielu gatunków dwunożnych to własnie nam udało się opanować planetę. jesteśmy? owszem, jesteśmy też przesądni, głupi, chciwi, leniwi itd, trudno jednak twierdzić, że te cechy zapewniły nam sukces. jakbyś o ewolucji conieco wiedziała, to zauważyłabyś mnóstwo cech wcale przetrwania nie wspierających u każdego chyba gatunku. bo ewolucja nie buduje najlepszego z mozliwych, a jedynie najlepsze wsród konkurencji. to trudne do pojęcia dla kogoś opętanego wizją dązenia do doskonałości wywodzącą się z religii właśnie, a nijak do tego procesu naturalnego nie przystają

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-26 11:15:34
przystającą. masz pojęcie o ewolucji gdzieś sprzed 100 lat, widocznie czerpane z rycerza niepokalanej, sądząc po głębokiej nieznajomości mechanizmów procesu i jego personifikacji. no i ten kwiatek: twoje pojęcie o ewolucji to ewolucja sama w sobie, a moje to brednie. ewolucji mam tłumaczyć, że popełnia błędy? a zajdź do muzeum historii naturalnej, tam sterty błędów leżą. ewolucja błędem się napędza i hekatombami błędów broczy, a ty jak pijane dziecko we mgle świetlanego szlaku, pozostałości magicznego śladu szukasz, bo się doskonałość czkawką poreligijną odbija.

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-26 13:17:25
być może religie były pozyteczne, na pewnym etapie, tak jak pozyteczne były jurty z mamuta. do dziś bez większych problemów dzieci sa zdolne odtworzyć szałas, lepiankę, upiec królika. to wyjatkowe zdolnosci naszego gatunku. z tej samej parafii co zrobienie łuku, maczugi, dzirytu. żadna z nich nie ma żadnego znaczenia we współczesnym swiecie, i dość gwałtowny odwrót od religii zdaje się wrózyć ten sam los. irracjonalność oczywiście pozostanie, ale w innej formie, narzędzie jednak się jakby przestarzało. że narzędzie? gwałtowność odwrotu, że cecha umysłu stała? inne formy wiar, jak scjentyzm.

gruzawik
    Ocena: -1 (glosow:1)
2018-11-26 13:50:10
miska, nie zrozumiałaś problemu: dlaczego uważasz, że wyłażący z człowieka po ciemku małpolud ma do dziś być hołubiony i z krytyki wyłączon po wiek wieków? dlaczego uważasz, że skoro pewne skłonności były pozyteczne 7k lat temu, to i dziś są pozyteczne? czyżbyśmy zyli w tym samym środowisku w którym ewoluowalismy? martwi mnie też twoje pojęcie ewolucji jako procesu dążącego do doskonałości, nie złozoności, a doskonałości... i jakie wnioski z tego wyciągasz...wniosek o pożytecznosci z racji istnienia-co najmniej watpliwy. kapelan diabła, przypominam:)

TakaJednaM
    Ocena: -1 (glosow:1)
2018-11-26 15:39:54
Gruzek, to mi się bardzo podoba, ja się ze wszystkim zgadzam: ewolucja buduje wzór najlepszy spośród konkurencji, a muzea pełne są pomyłek. Nasz gatunek okazał się najlepszy wśród konkurencji i nie leżymy w muzeum. Z tego wynika, że ten zestaw cech, który mamy, jest najlepszy wśród konkurencji. Natomiast uzurpowanie sobie prawa do dyktowania, które cechy są szkodliwe, a które nie - co ty robisz - to bardzo fajne zajęcie, ale zupełnie nie związane z nauką. Związane za to z przerostem ego i oślą tępotą.

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-26 15:50:32
to ty pierwsza zapostulowałaś cechę odpowiedzialną za sukces. na tobie spoczywa ciężar udowodnienia jej niezwykłej skuteczności. uzurpujesz sobie prawo nadawania religijności cechy warunkującej nasze przetrwanie, zupełnie niezwiązane z nauka... można pół argumentu? bo samo występowanie cechy to za mało. jakie niezwykłe korzyści możemy odnieść w dzisiejszym środowisku posługując się małpoludzim systemem oceny?

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-26 15:56:10
jedyne, czegopróbuję ci dowieść, to fakt, że ani pojedyncza cecha, ani akurat ta, nie są wyznacznikiem sukcesu gatunku. gdybys o ewolucji i biloligii pojęcie miała, to nie byłoby czego tłumaczyć:) dziedziczenie struktur starszych nie oznacza, że one są wyznacznikiem sukcesu. wręcz przeciwnie: mnóstwo gatunków daną cechę posiada, i co z tego? musiałabyś się nieco głębiej w skany aktywności zanurzyć, żeby pojąc atawistyczne podłoże myslenia religijnego. ten sam atawizm nie pozwala ci na to.

gruzawik
    Ocena: -1 (glosow:1)
2018-11-26 16:04:09
najlepszy wśród konkurencji, niekoniecznie najlepszy z mozliwych. kwiatki na zwłokach neandrtalskich niczym w sensie uprawnionych domniemań na punkcie religijnym nie różnią się od takich samych kwiatków na zwłokach naszych przodków. czemu więc snuć wnioski o naszym przetrwaniu dieki takim samym zabiegom? nasza religia okazała sie lepsza od neandertalskiej? a nie nasze pojmowanie świata realne? skąd przekonanie o niezwykłej pzrydatności religii?

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-26 16:31:24
wyprowadziłaś pewną tezę: religijność wspomaga rozwj społeczy czy gatunkowy, i dlatego przwyrwała.samo przetwanie danej cechy to za mało dla argumentacji tej tezy, bez wyjasnienia mechanizmów, bez wyjasnienia korzyści ewntualnych, niczemu nie warte gdybanie. gdybanie tyle warte.ile zakres czasowy przydatności struktury. struktura religujności urzędowej, opartej o sankcje prawne i struktury społeczne wydaje się byc anachronizmem, którego bronisz jak wilk. rownie daremnie. środowsko praminęło... nikt za badziew nie poleci. możemy rezerwaty stanowić.

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-26 16:47:57
jak poczekasz 300mln lat to się okaże, czy to był dobry pomysł. wczesniej nie. pjawienie się zdolności do myslenia religijnego zamierzasz z pojawieniem się zdolności do myslenia logicznego przeciwstawiac? nie pojmujesz, że pierwsze jest naturalną konekwencją zdolności do drugiego? ze bez drugiego o pierwszym nawet mowy nie ma? że bez zdolności do myślenia religijnego zdolność do mysli krytycznej pojawić się może, natomiast zdolość do myślenia zabobonnego jedynie jako aberracja wystepuje? że bez krzywego zwieciadła rozumu nie ma?

TakaJednaM
    Ocena: -2 (glosow:2)
2018-11-26 18:59:21
Ależ oczywiście, że ja nie wiem, jakie znaczenie dla przetrwania gatunku miała religijność. Tak samo jak nie wiem, jakie znaczenie miał rozum, mowa itd. I ty też tego nie wiesz. Mogę sobie wyobrazić ludzi jako gatunek niereligijnych, tak mogę sobie wyobrazić ludzi jako gatunek nierozumnych. Ale moje wyobrażenia nic nie mają do rzeczy: jesteśmy, jacy jesteśmy, ta konfiguracja była najskuteczniejsza. Gadanie, że bez tego czy tamtego było lepiej, to tylko rojenie.

TakaJednaM
    Ocena: -1 (glosow:1)
2018-11-26 19:03:41
A ty piszesz o aberracjach, krzywych zwierciadłach i innych bzdurach. Zrozum, kotek: ewolucja nie myśli ani nie ma celu, więc nie ma ani "słusznej" drogi, ani "aberracji". Jeśli coś postrzegasz jako aberrację, to tylko dlatego, że masz te twoje fanatyczne klapki na oczach, przez które chcesz oceniać proces, którego jesteś częścią i wytworem.

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-26 22:19:13
ależ piszesz, że to właśnie cecha zapewniająca nam sukces. twoje pierwsze zdanie. teraz rakiem się wycofujesz... co do aberracji to conieco wiadomo: drużyna downa nigdy świata nie opanuje. uzywanie podwzgórza zamiast kory też nie. możesz się, kotek, zżymać, foszyć, ale tak już jest. podwzgórzem świata nie zawojujesz, a stąd religia i inne podobne idiotyzmy. postawiłaś pewną teże, teraz zmykasz z podkulonym ogonem, że niby nie wiadomo, co dobre a co nie w dłuższej perspektywie, choć sama twierdziłaś, że wiesz, co sukces nam zapewniło. żałosne.

gruzawik
    Ocena: -1 (glosow:1)
2018-11-26 23:01:26
tak, miśka: emigranci są amoralni, palenie czarownic zainicjowali protestanci, a religijność zadecydowała o sukcesie naszego gatunku... lista twoich głupot się wydłuża, końca nie widać, a wszystko przez posługiwanie się tym samym systemem rozeznania co kot-podwzgórze ci dyktuje, jakie twierdzenie jest słuszne, a chwilę póxniej uruchamiana kora zgina się i rozgina, żeby tylko wymyśleć uzasadnienie. to teraz coś na wyprasowanie zwojów: skoro jakąś teorię postulujesz, jak ta ze zbawiennym wpływem religii, to podaj mechanizm działania, bez tego teoria jest bajędą.

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-26 23:08:03
ty nie gadasz, że z tym czy tamtym lepiej, ale wręcz że bez religii się nie da. czego sie nie da? integrować stada? gnu religijne? sikorki? rozpaczliwie szukasz cechy wyróżniającej nas z ogółu, i znajdujesz religię, choć to jakbyś alchemię czy astrologię w miejsce chemii czy astronomii znajdowała. przesłanka? skutki. co dobrego z religii wynikło? po tym poznać: po owocach. póki religia rządzi,póty biedy. możesz zaprzeczyć? jakieś teokracje dominujące i szczęśliwe obywatelami podasz? skuteczne zarówno w przetrwaniu jak i dobroczynne w skutkach?

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-26 23:22:44
jak ten podswiadomy i irracjonalny czynnik nam zapewnił sukces, a innym nie? czyżby srodowisko w pewnym momencie irracjonalne się stało? popatrz na swoje pierwsze zdanie w dyskusji... czym nas wzgórzowatość i emocjonalny stosunek wyróżnia z innych stworzeń, że nam akurat sukces zapewniło? sposób funkcjonowania umysłu oparty na przesądach i religii jako siła napedowa sukcesu ewolucyjnego: dajesz!

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-26 23:31:24
jakbyś nieco erudycją się wykazała, to byś i kapelana rozpoznała, i krzywe lustro. biologów nie czytasz, tylko rycerzyka... stąd i pojęcia brak o temacie, a i o metodach dochodzenia wniosków: jak myslenie przesądne, magiczne, religijne, motywowane popędowo, bo nie inaczej, chyba ze neurologii przeczyć zamiarujesz, zagwarantowało naszemu gatunkowi sukces? w wiekszym stopniu niż cokolwiek innego, jak wspomniana mowa, umozliwiająca gromadzenie i pasaż wiedzy... twoje stanowisko sprowadza się do tego: idiotka'm, więc i wszyscy też idioci. na przykładzie znaczenia mowy.

gruzawik
    Ocena: -1 (glosow:1)
2018-11-26 23:43:53
że bez zagmatwanych zatok byłoby nam lepiej to nie rojenie, to laryngologia. ładnie, że się za ignorantkę adekwatnie uważasz, jednak pojecia nie mam, czemu daje ci to prawo wygłaszania sądów nt użyteczności jakiejś cechy na podstawie jej istnienia jedynie. nie pojmujesz, że pojęcie użyteczności jest względne. służebność przetrwaniu struktur godowych wielce dyskusyjna, podobnie pni drzew w lesie, jednak zachodzi sytuacja przymusowa: zbyt wiele w puli, żeby wstać... a że słabo się ucieka z wolem po krocze? nie szkodzi, inni też tak mają:) istnienie a uzyteczność to zbyt wysoka półka dla ciebie..

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-27 00:03:43
poznecam się jeszcze, bo jeden taki matoł, prędko okazji nie będzie...masz wizję ewolucji jako procesu postepowego w udoskonalaniu życia, stąd przekonanie, że skoro coś się pojawiło, to tak ma być. żeby się Australia ze stekowcami nie oddzieliła, to musiałbym czego innego szukać. że zagłady nie przyniesie, bo jest. albo ocali, w końcu. masz cięzkość z przyjęciem, że doskonałość mierzy się przystawaniem do środowiska, a już w wigwamach nie mieszkamy, toteż religia, jak inne zdolności naturalne/kulturowe znamienne dla epoki kamienia pod taką ujemną presją właśnie giną. jak stekowce.

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-27 00:10:10
być może religia była w danym środowisku kulturowym strategią stabilną ewolucyjnie. już nie jest. nasze umysły są zdolne do uprawiania takiej strategii, są zdolne też do uprawiania innej. dlatego pewne piętra mózgu nazywamy wyższymi, bo i młodsze ewolucyjnie, i do lepszych strategii zdolne. jednak ty twierdzisz w pierwszym zdaniu, że to starsze, popędowe, nieświadome i irracjonalne wzorce zachowań, wpisane w starsze i bardziej powszechne struktury anatomiczne zapewniły nam sukces. mozna poznac podstawy tak śmiałej tezy?

gruzawik
    Ocena: -1 (glosow:1)
2018-11-27 00:21:32
jako że o biologii pojecia nie masz, to i taki jej ożenek z teorią informacji będzie ci obcy: wzgórzowo motywowany system reakcji na bodźce jest warunkowany przez docierające z czasem informacje z zewnątrz. u ciebie ten proces nie zachodzi, boś przekonana o wyższosci tego powszechnego u czaszkowców tworu nad wyjatkowo pofałdowaną korą naszego gatunku. toteż informację selekcjonujesz motywowana emocjonalnie, podwzgórzowo, byle tezę o zgrubieniach na jednym końcu cewy nerwowej nad funkcje korowe przedłozyć. co widać po skanach: kto mysli ten pnia nie uzywa... pień jest do czucia.

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-27 01:00:59
owo czucie przedkładasz nad informacje podważające ulubiony pogląd. świetnie to opisuje Orwell w jednym zdaniu:staromyslaki bezkiszkoczują angsoc. stąd przekonanie, że protestanci zainicjowali polowania na czarownice, imigranci zarobkowi są amoralni, a religia jest motorem napędowym rozwoju ludzkości. żadne informacje krytyczne wobec tych tez niesą w stanie się przebić przez zbrodnioszlaban strzezony tym kiszkoczuciem właśnie. z twojego założenia o wyższości wzgórz wynika ich nadrzedna rola w twoim układzie odniesienia do świata. ciekawe, na ileś świadoma tego procesu?

TakaJednaM
    Ocena: -1 (glosow:1)
2018-11-27 01:10:48
Pseudożargonem naukowym nie zastąpisz rzetelnej metodologii. Tępym fanatyzmem nie zastąpisz podejścia naukowego. Nadal uważasz, że możesz sobie oceniać ewolucję i decydować, która jej strategia jest "skuteczna", a która nie jest, i kiedy jakaś strategia skuteczna być przestaje. Czyli jednak nie muszę już czekać 300 mln lat, prawda? Wystarczy, że zapytam ciebie. Jaka ulga! Opowiedz mi jeszcze, jak to było na początku, kiedy stworzyłeś niebo i ziemię :)

gruzawik
    Ocena: -1 (glosow:1)
2018-11-27 01:31:32
jakim pseudozargonem uzasadnisz tezę o wiodącej roli myslenia religijno-prtzesądowego dla sukcesu naszego gatunku?

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-27 01:38:13
postulujesz taki sposób patrzenia na problemy jako gwarancję sukcesu, uzasadnij. bieda? ad personam, bo ktoś o biologii wie więcej niz ty? dajesz, miska, jak pierwotne struktury dały nam przewagę nad konkurentami:)

gruzawik
    Ocena: 0 (glosow:0)
2018-11-27 01:50:25
dawaj metodologię i naukowe podejście mówiące o pierwotnych czynnikach detekcji zagrożeń w charakterze cechy warunkującej nasz sukces ewolucyjny. beż żargonuj jak chłop krowie na rowie:) żebyś miała łatwiej.skoro to takie oczywiste, nie powinnaś mieć żadnego problemu z uzasadnieniem tak śmiałej tezy, że to przesądna, religijna strona naszego umysłu jest za to odpowiedzialna.

gruzawik
    Ocena: -1 (glosow:1)
2018-11-27 02:15:59
z mojej strony zaproponowac mogę metodologię i bibliografię "o powstawaniu gatunków" oraz "samolubny gen". bacz, abyś znów w sidła metodologii ryczerza niepokalanej nie popadła, polegającej na niezrozumieniu napisanego, na rzecz domysłów twierdzeń nigdy nie padłych w źródłach. niezle uzasadnionych, skoro sam fakt ewolucji przyjmujesz. pzryjmij też jej bezcelowośc i głupotę. jak bezcelowość i głupotę, jesli tak można nazwać, grawitacji przyjmujesz. twój omam wynika z tęsknoty za rozumem w procesach naturalnych, byle dziadkową siłę przewodnią ocalić.

montesuma
    Ocena: 1 (glosow:5)
2018-11-24 18:00:34
98% bocianów jest pewna, że podczas migracji staną się celem do których będą strzelać muzułmanie z Libanu i Syrii.

malurus
    Ocena: 4 (glosow:4)
2018-11-24 17:52:15
mam trzy czarnychy to , to szczęście.....przynoszą krety nonrice, ptaki co mnie wqurwia...kładą je obok łóżka....
Absurdy polecane przez Wiocha.pl
  •  Wakacje
  •  4 na 1. Osiedlowa patologia.
  •  Brak mi słów na tą telewizję...
  •  Śledztwo trwa
główna
zwidi  18-08-27, 15:56 Zgłoś
+ 89 -
Dodano: 2018-08-27, 15:56:20   przez: zwidi
 Oceń:  Zagłosuj na TAK!   Zagłosuj na NIE!  | Ocena: 89Skomentuj (24) | Zgłoś nadużycie
16
share Udostępnij inaczej

kawusia facebook hopaj stars

Wszystkie absurdy w serwisie są generowane przez użytkowników serwisu i jego właściciel nie bierze za nie odpowiedzialności.
Jeżeli uważasz, że któreś zdjęcie wykorzystano bez twojej zgody to możesz skorzystać z linku "Zgłoś nadużycie" który znajduje się pod każdym zdjęciem.


.: Kontakt z nami :.

.: Regulamin strony :.