Jednak podstawowy blad, ktory robia naukowcy jest taki, ze warunki zawsze byly takie same jak teraz. To wyklucza obserwacja ksiezyca, ktory oddala sie od ziemi iles w ciagu roku (nie chce mi sie szukac dokladnie ile). To oznaza, ze wasze miliardy lat temu byl pod powierzchnia ziemi.
Oj kawalrafala, chciałeś zabłysnąć, ale nie wyszło. Ta składowa ruchu Księżyca, o której piszesz, ma zupełnie inne przyczyny, a poza tym kto powiedział, że jest stała w czasie? Równie dobrze mógłbyś za dowód przeciw prawu Hubble'a uznać dryf kontynentów. Sensu to nie ma, ale co tam, ważne, że jest "dowód". No i nie bardzo wiem, co rozumiesz przez "blad, ktory robia naukowcy jest taki, ze warunki zawsze byly takie same jak teraz" - to dość niejasne zdanie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
ano, najlepsze, że owszem, był:) skład i struktura na to wskazują.
Dla mnie większość badań kosmosu jest dokładnie tym czym dla innych wiara w Boga (wszystkie religie). Praktycznie wszystkie prawa są tylko teoriami np czarna dziura której nikt nigdy nie widział ale coś tam się w badaniach nie zgadza to sobie wymyślili czarna dziurę
To co piszesz pokazuje twoja ignoracje. Ja mam prawo wierzyć w Boga ty masz prawo wierzyć w czarne dziury. Fizyka ma wiele dziedzin. Nie neguje podstawowych praw i tego że ziemia jest okragla-) ale astronomia to w dużej części jest jedynie teoria. Przecież nawet naukowcy wielki wybuch określają jako teorie.
kubaflis27 - każda nauka to w dużej części teoria. Tak jak fizyka dzieli się na dwa główne obszary - teoretyczną i doświadczalną, tak astrofizyka dzieli się głównie na teoretyczną i obserwacyjną. Teoria i doświadczenia (obserwacje) nawzajem się uzupełniają i inspirują. Jedno nie może istnieć bez drugiego. Masz prawo wierzyć w co chcesz, ale o ile Twoja wiara opiera się na nadziei, że się nie mylisz, o tyle moja "wiara" w teorie naukowe opiera się na wiedzy i logice. Do tego dochodzi jeszcze zaufanie do autorytetów - naukowców bądź księży, ale tylko jedna z tych grup może udowodnić swoje tezy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
typowe mylenie wiary z przekonaniem na podstawie argumentów, potocznego znaczenia słowa teoria z jego znaczeniem w nauce.
kubaflis27 - Zgadzam się, że trudno o tak złożonych sprawach dyskutować na tym forum. Nie mam w zwyczaju bluzgać innych za poglądy, ani w ogóle bluzgać. Tylko raz mi się tu zdarzyło nazwać jednego osobnika id**tą, ale nie za poglądy tylko naprawdę solidnie sobie na to zasłużył. Również pozdrawiam! :) Wygląda na to, że jednak Polacy potrafią "różnić się pięknie".
Mylicie sie kochani. Ten swiat jest zbyt dobrze zaprojektowany, aby byl dzielem przypadku. Ponadto mozna doswiadczyc Boga, jesli czlowiek swoj intelekt nastawi na odszukanie go. Tak, czy inaczej przekonacie sie wszyscy. Wiekszosc zapewne,gdy czas na decyzje minie. A teraz czekam na hejt
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
niestety, nie mogę tego samego powiedzieć Tobie, bo nie będzie komu się przekonywać, miejsce i czas na to jest tu i teraz. gdzie ten projekt? bo jeśli chodzi o biologię, to raczej darwinowski kapelan diabła autorem... no i założenie projektanta niczego nie wyjaśnia, a jedynie odsuwa pytanie o początek o oczko dalej. grawitacji można doświadczyć nawet zakładając jej nieistnienie.
Śmieszą mnie te założenia, że ludzie kiedyś nic nie wiedzieli i nic nie rozumieli zaś my wiemy wszystko. Za 200 lat wiedza dzisiejszych naukowców okaże się wiedzą 4-latka, a 80% ich tez będzie śmiechu wartą fałszywką. Jak zawsze.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
raczej nie, metodologia nauki narodziła sie jakieś 200 lat temu... to co wiemy dziś w fizyce wymaga uzupełnienia, nawet wiadomo o ile, ale to nie moja działka, to się nie będę wypowiadał. podobnie w biologii, tylko ze lepeij: jest ogólna teoria opisująca życie, uzupełniana, uszczegóławiana, ale jej ogólne założenia pozostają niezmienne od dobrych 200 lat.
Ogólne założenia, a nawet trochę więcej, to te 20% esencji, która pozostanie. Reszta będzie pewnie drastycznie przebudowana. Nie wszystko w nauce to matematyka czy fizyka, jak zresztą dobrze wiesz.
Obstawiasz 25%? Zgoda. Za 200 lat przekonamy się, czy jednak to nie bylo 15.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
niczego nie obstawiam, ale niech i 5% w 200 lat, przy rosnącym tempie przyrostu wiedzy to sporo. jakie założenia TE okazały się fałszywe? chociaż 10%...
Gruzawik, Ty i ta Twoja szczególna logika... ;) Powyżej piszę, że ogólne założenia i trochę ponadto pewnie ocaleją. Choć masz rację o tyle, że może to nie dotyczyć mitu o powstawaniu gatunków. Zobaczymy. Lub nasze praprawnuki.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jeśli TE nie znasz, to na jakiej podstawie nazywasz mitem? logiką szczególną mozna nazwać nieuznawanie teorii, której się nie zna:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
ogólne założenia to dla Ciebie 20%, a szczegóły to 80%? a jak to policzyłeś? jakiej szczególnej logiki do tego użyłeś? nawet w fizyce obszar niezbadany nie przekresli dzisiejszej, tylko ją obejmie i włączy, podobnie jak kwantowa nie przekreśliła klasycznej, tylko ją uzupełniła. no i nie mogę się doczekać odpowiedzi: skoro TE odrzucasz bez jej znajomości nawet, to pewnie masz coś lepszego. dawaj, publikacje, nazwiska, artykuły, żądam wiedzy!!! łaknę poznania! dawaj te inne wyjaśnienia, o takiej sile predykcji i wyjaśniania, że Darwin do muzeum.
Nie goraczkuj się tak. Prawiewszechwiedzacych, takich których poznanie można było co najwyżej nieco rozwinąć, było w historii świata naprawdę wielu. Każda epoka takich ma. Niektórzy zalecali leczenie ran ekstrementami, inni opisywali szczegóły żółwia w podporze Ziemii. Jeszcze inni mieli mieć teorię wszystkiego najpóźniej do końca XX wieku.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
czekam na odpowiedź.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
eksTrementów nie wyjasnisz ju ż 3cią rano...:) 1. jak możesz odrzucać teorię(dowolną) nie znając jej? 2. jaka lepsza?
TommyAtommy - chyba nie bardzo wiesz, jak wygląda rozwój nauki. Na przykładzie fizyki mogę Ci powiedzieć, że to nie jest tak jak myślisz, że pojawia się nowa teoria, a stara wędruje do kosza. NIE! Stare teorie (np. teoria grawitacji Newtona) mają swój ściśle określony zakres (granice) stosowalności - choć w czasach ich powstania te granice mogły nie być znane. Newton świetnie opisał grawitację w Układzie Słonecznym i jego teoria (z ułożonymi znacznie później wzorami matematycznymi) świetnie (czy też z wystarczającą dokładnością) się sprawdza w pewnych zastosowaniach...
... Kiedy nauka poszła do przodu i powstały lepsze instrumenty pomiarowe, okazało się, że są pewne drobne nieścisłości. Wyjaśniła je OTW (ogólna teoria względności Einsteina, czyli współczesna teoria grawitacji). OTW ma większy zakres stosowalności, gdyż wyjaśnia nie tylko to, co teoria Newtona, ale i inne zjawiska, jak choćby ugięcie czasoprzestrzeni przez dużą masę (szczególnie, gdy ta masa jest ściśnięta w małej objętości) itd. OTW nie przekreśliła teorii Newtona, tylko ją uzupełniła. Rzadko się zdarza w fizyce, że jakaś uznana teoria okazuje się błędna i zostaje odrzucona.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
na przykładzie biologii mówię, że mamy ogólną teorię życia(fizycy: proszę zazdraszczać:)). tommy ją odrzuca bez znajomości. cholera wie, dlaczego.
Homo_sapiens, nie bardzo rozumiem, co chcesz powiedzieć. Przecież jasno napisałem,. że nie cala wiedza naukowa to matematyka czy fizyka. Nie dyskutuję z prawami fizyki niezależnie od tego, kiedy powstały. Ale zasób wiedzy człowieka to też np. Żywienie, ekologia, medycyna. Chyba nie muszę dowodzić, że poglądy na to, co zdrowe a co nie zmieniają się nawet dziś jak w kalejdoskopie.
Albo że to co niedawno najmądrzejsze w gospodarowaniu zasobami planety prowadzi nas do katastrofy. Albo że medycyna pomimo ogromnych postępów ciągle zbyt często nie wie, czy bardziej szkodzi czy pomaga co zresztą w dość bezpośredni sposób przekłada się na pytanie o rzeczywisty poziom naszej wiedzy biologicznej.
Gruzawik, myślę, że nie potrzebujesz żadnych odpowiedzi. Widzę, że znasz je wszystkie. Nawet zanim padną jakiekolwiek pytania. Nie traćmy czasu, bo jest bezcenny.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jak w kalejdoskopie? czyżby? chyba w tabloidach:) znow piszesz o rzeczach bez pojęcia, podobnie jak o TE. owe poglądy są weryfikowane tymi samymi metodami co w fizyce. i zmieniają się w miarę przyrostu wiedzy. niezbyt drastycznie, są uzupełniane, nie zastępowane.
TommyAtommy - na początku napisałeś o założeniach, że "my wiemy wszystko". Kto tak uważa? Nie znam żadnej takiej wypowiedzi z ust naukowca. Co do dietetyki masz oczywiście rację. Ale czy uważasz, że religia jest tu przykładem na coś trwałego, niezmiennego w przeciwieństwie do rozwijającej się nauki?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
przecież pytam, co masz lepszego i doczekać się nie mogę. Twoje wątpliwości staram się wyjaśniać, w miarę miejsca, poleciłem lekturę. TE odrzucasz nie mając o niej pojęcia. udziel mi odpowiedzi w końcu. wychodzi na to, że sam znasz odpowiedzi, zanim padną pytania, skoro odrzucasz jakiś pogląd nie zapoznawszy się z nim.
Homo, zdecydowanie nie uważam religii za coś trwałego ani szczególnie wartościowego dla człowieka. Przynajmniej gdy chodzi o zinstytucjonalizowane religie. Z drugiej strony wiem, że człowiek ma potrzeby duchowe, a nie wszystko da się wyjaśnić szkiełkiem i okiem. Brakuje nam dzisiaj naukowców takich jak Newton niestety, wielkich skromnych umysłów.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
dlaczego dyskutujesz z prawami biologii, niezależnie od tego, kiedy zostały odkryte?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
a nie zauważyłeś Darwina? wielkiego, skromnego umysłu, pełnego watpliwości co do swojej teorii, żeby o oku nie wspomnieć? wielkość okazuje się po czasie potrzebnym na weryfikację. TE jest świetnie zweryfikowana, a Newtona uznaje mniej wiecej taki sam odsetek fizyków co Darwina biologów. jednak całą biologię molekularną masz za nic, za trudna? a skąd:) po prostu, podejrzewam, emocjonalnie podchodzisz do sprawy: fizyka, uważasz, nie dotyczy Cię tak bezpośredni. błąd. TE jest potwierdzana metodami zaczerpnietymi z fizyki i matematyki.
A kto uważa, że wiemy wszystko? To chyba generalna skłonność ludzi, czyż nie? Chyba wielu chętnie wyrysowałoby teraz wykres, gdzieś ma górze po prawej nasza wiedza na dzisiaj a na dole z lewej ta sprzed kilku tysięcy lat. Powiedz, ilu sobie uświadamia, jak ten wspomniany Newton, że na dole po lewej jest to stare, potem dalej po lewej tylko odrobinę wyżej jest to co teraz, a do 100% żadna kartka nie sięga? O to mi chodziło.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
i na tej podstawie kwestionujesz TE? ona pokrywa wszystko, prócz abiogenezy, której nie dotyczy, po prostu. ja bym tak wykresu nie zakończył, przecież tłumaczymy obaj, że od dawna niczego się nie przekreśla właściwie, tylko uzupełnia. w biologii rewolucji bym nie oczekiwał... jest teoria obejmujaca jej całość. nawet wykraczająca poza nią. dotyczy też technologii, psychologii(memy), kosmologii. świetnie się sprawdza, ma swoje ograniczenia, wielką siłę predykcyjna , doskonale falsyfikowalna... możesz wyjaśnić, jak możesz kwestionować teorię której nie znasz?
TommyAtommy - wśród fizyków był tylko raz moment, gdy wielu z nich uważało, że cała fizyka została już odkryta i wyjaśniona - druga połowa XIX wieku. A wkrótce potem odkryto fizykę kwantową, nowe zjawiska w astronomii i lawina ruszyła. Teraz już chyba nikt nie popełni ponownie tego błędu (przynajmniej w fizyce). Zawsze można zbudować potężniejsze instrumenty badawcze, by sięgnąć dalej, głębiej, uzyskać dostęp do większych energii itd.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
to generalna skłonność głupców:) spory w biologii, zażarte, dotyczą mechanizmów, tempa, zasad ewolucji, ale nie jej istnienia. zeby i pół skamieniałości nie było, to dość argumentów z biochemii, genetyki, geologii, żeby ją wyprowadzić. Darwin z resztą nie był ani pierwszy, ani jedyny. po prostu przyrost wiedzy w penym momencie sam ją narzucił jako nieubłagany wniosek z obserwacji. gdyby nie skamieliny, ów wniosek pojawiłby sie po prostu później. tak jak Heron sam nie wystarczył kiedyś do epoki pary, tak i darwin 200 lat wcześniej nie zaistniałby bez sprzyjającego środowiska. znów TE...
Masz racje i reżimy na calym swiecie to wykorzystuja. "Pracujesz teraz za miske ryzu? Lamane sa twoje prawa? Jestes niewolnikiem? Nic sie nie martw Jezus/Allah/Budda itp Ci to wynagrodza, ale dopiero po smierci"
Kilkanaście dekad temu wykorzystali to w odpowiedni dla nich sposób i trwa to do dziś. Zgadza się.Najistotniejsze pytanie czy znając już prawdę o funkcji religii na świecie,dalej wierzymy w duszę nieśmiertelną,gdzie nasza śmierć to początek.Jak wierzymy to rodzi się kolejne pytanie, dlaczego tu jesteśmy i dlaczego jest w tym tyle cierpienia. Może chodzi o test, taki początkowy kształt naszej duszy przed prawdziwą podróżą. ''Jeżeli zrozumiemy problem, odpowiedz sama się ukaże,ponieważ odpowiedź nie jest oddzielona od problemu '',dlatego myślę,że nie ma co się za dużo martwić na tym świecie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jak założymy istnienie duszy nieśmiertelnej, to dojdziemy do jej istnienia. taka pętla logiczna...
Stara 105-letnia Loczini , ty byś nawet 1 dnia nie przeżyła w tamtych czasach bez ich wiedzy o otaczającym ich świecie .
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
pięcioletnie dziecko ? Hmmm
Izajasza 40:22 - "Jest ktoś , kto mieszka nad okręgiem ziemi, której mieszkańcy są jak koniki polne." Słowo okrąg można tez przetłumaczyć jako okrągła ziemia.
Hioba 26:7 -" Bóg rozciąga północne niebo nad pustą przestrzenią, a ziemię zawiesza na niczym"
I jeszcze inne, chociażby na temat kwarantanny, czy traktowania zwłok i padliny. wiedza raczej niedostępna kilka tysięcy lat temu :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
a co zatrzymaniem Słońca? niech będzie, ze Ziemi... co z jej 4ma krańcami? na kuli? krańce?
Gruzawik, gdybyś Ty przeczytał księgę Pieśni nad Pieśniami i te teksty o piersiach jak u łani itp. Istna zoofilia na pewno. Ja osobiście cieszę się, że ludzkość dochowała się również publikacji innych niż te, które precyzyjnie opisują prowadzenie gwintu śrubki. A takowe mogą zawierać obrazy słowne. Ale co kto lubi.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
dlaczego uznawać poezje za coś innego niż poezja? powyżej masz postulat opisu rzeczywistości. no to podałem inny opis, nie przystający do niej.
A nie bardzo. Bo sformułowanie "z czterech krańców świata" mogłoby być użyte również dzisiaj przez ludzi doskonale rozumiejących, że Ziemia nie ma narożników. Problem w tym, skąd tamtym pisarzom przyszło do głowy, że Ziemia jest kulista i "wisi na niczym". Nawet w poezji...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
okrąg to nie kula. i nie wisi na niczym, tylko na grawitacji. znowu pudło. moze być uzyte, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie uznaje tego za źródło wiedzy, tylko przeżyć estetycznych.
Ale hebrajskie slowo tam użyte oznacza zarówno okrąg jak i kulę. Tego nie wiedziałeś. A w epoce wiary w materialne podstawy Ziemii wystarczyło napisać "na niczym" i już samo to było szokujące.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
można sobie interpretować dowolnie, to typowa cecha świętych ksiąg. dlaczego mam interpretować na korzyść wiedzy, gdy gdzie indziej wyraźny jej brak, tylko poezja? a tu-wiedza. co z czarownikami?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
znaczy: piszacy wiedzieli, że chodzi o kulę, ale tłumacze x wieków później już nie?
Ciągle wolno mielesz. Chodzi o to, że niezależnie od tego co wiedzieli a czego nie wiedzieli tłumacze na języki narodowe lub jakie alegorie czy hiperbole występują w Biblii, zawiera ona informacje zadziwiająco ściśle pod względem naukowym a pomija błędy bardzo rozpowszechnione w tamtych czasach, choćby te fizyczne podpory płaskiej Ziemi.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
zawieszenie na niczym ma być ścisłe? 4 krańce ścisłe? wolno mielesz, bo raz ze poezja, a raz że ścisłość.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
co ciekawe: te podpory sa tak samo logicznie uzasadnialne, jak istnienie stwórcy: po prostu odsuwają pytanie krok dalej. trochę jak w dowci**e-juhas bace pyta, na czym ziemia stoi, ten, że na słoniach, pytany dalej, że na zółwiu te słonie, potem, że żółw w misce, indagowany uporczywie nadal odpowiada: ty chyba nie chcesz się dowiedzieć, tylko w ucho zarobić:) tak samo z odpowiedzą na pytanie, skąd stwórca się wziął. pozdrawiam, i lekturę wspomnianą wczesniej polecam.
Ja się nie zgadzam. Religie, i te obecne i te zamierzchłe, opierają się na wierze. Czyli pewnym sposobie myślenia, a ściślej funkcjonowania umysłu, a ściślej pracy mózgu. Podania są tylko pewnym tłem.
Ateusze se przyklaskuja - sami sie chcecie upewnic chyba. Jedni wierza w Boga, inni w religie ateistyczna, czyli wielki niewypal (czy tam wybuch). A tak naprawde nikogo z nas nie bylo przy poczatku, wiec wszystkie historie wymagaja takiej samej wiary.
To ciekawe, że kolejni papieże w XX i XXI wieku uznawali teorię Wielkiego Wybuchu, a nawet ewolucjonizm za NIESPRZECZNE z katolicyzmem. No, ale Ty chcesz być świętszy od papieża (niejednego).
Nic dziwnego, katolicyzm odbigl sporo od Biblii, wiec zeby sie przypodobac powiedzieli (nie pierwszy juz raz) cos sprzecznego. Wole zaufac Slowu Bozemu niz ludzkiemu.
Któremu słowu Bożemu? Temu zapisanemu w Torze, Nowym Testamencie, Koranie, Wedach, Awescie, Adi Granth czy z innych świętych ksiąg? A skoro już wybierasz sobie którąś z nich, to na jakiej podstawie?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
kawalrafala, a w czary wierzysz? bo napisane jest: czarownikom żyć nie dopuścisz.
Okultyzm to nie bajka. Wierze, ze istnieje takze swiat duchowy poza fizycznym. Wierze w anioly i demony i wierze w Boga i szatana, tak jeden jak i drugi osobowy. Tak Cie to razi ze wyszydzasz?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
śmieszy. a może raczej śmieszyłoby, gdyby nie zabijanie ludzi na podstawie takich wierzeń. ale Ty przynajmniej jesteś konsekwentny w swoich przekonaniach.
Sa dopasowane do poziomu intelektualnego na poziomie 5- latka, do tego kostiumy, dzwoneczki i kadzidla... prawdziwe przedstawienie, pracowali nad jego rezyseria tysiace lat.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ja sie nie zgadzam, bo czy trzeba miec jakas zaawansowana wiedze zeby spisywac otaczajace cie wydarzenia? Dodam ze ci 5-latkowie z tego okresu byli w stanie wybudowac piramidy, zigguraty, wiszace ogrady semiramidy, latarnie na Faros, Kolosa z Rodos, partenon etc
"Czy trzeba miec jakas zaawansowana wiedze zeby spisywac otaczajace cie wydarzenia?" Ty serio pytasz, czy żartujesz? Nie, no wcale nie trzeba! Po co wiedza na temat fizyki atmosfery i elektromagnetyzmu, by opisać zjawisko pioruna? Wystarczy przecież wymyślić Zeusa gromowładnego. Spróbuj opisać zjawiska subatomowe bez wiedzy z mechaniki kwantowej. Powodzenia!
homo_sapiens skoro jesteś tak mądry to połącz fizykę klasyczną z kwantową . Jesteś na tym samym poziomie wiedzy w tym temacie co ludzie pierwotni wiedzieli o piorunie. Jeszcze 40 lat temu był atom (proton , neutron i elektron) a foton to była elementarna cząstka światła . Później okazało się że są kwarki , a jeszcze później , że są bozony . Człowieku , pycha cię rozsadza z mądrości innych ludzi twojego czasu. Za 10 lat gimbaza będzie się śmiała z takich starych osłów że wierzyli iż najmniejszą cząsteczką jest bozon Higginsa .
polkowski - a po co mam łączyć fizykę klasyczną z kwantową? Każda teoria ma swój zakres i granice stosowalności. Każda służy do opisu innych zjawisk. Nie wiedziałem, że rozwój nauki jest argumentem za religią i przeciw nauce. To dopiero karkołomna teza. W przeciwieństwie do religii, nauka nie daje odpowiedzi na wszystkie pytania i żaden szanujący się naukowiec nie powie, że wie wszystko w swojej dziedzinie. To kapłani uważają, że znają wolę Boga (co za pycha!). Oczywiście wola Boga według kapłanów różnych religii (a nawet różnych wyznań jednej religii) jest zupełnie inna.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
homo_sapiens co ty pierd..sz? .Gdzie masz chociazby w Bibli o elektromagnetyzmie?, czy ludzie wierzacy w zeusa musieli znac zjawisko przewodzenia pradu??? Ksiegi na ktorych opiera sie religia zawieraja proste opisy zdarzen a nie kur.. zjawiska fizyczne. Najwyrazniej nie zrozumiales o czym jest wstawka
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
zawiera opisy z interpretacją, z konieczności(brak wiedzy) fałszywą. zawiera też opisy zdarzeń fałszywe z gruntu, jak kolejność w genezis.
martin - odpowiedziałem Ci w - miałem nadzieję - prosty sposób, ale Twoje pytanie "gdzie masz chociazby w Bibli o elektromagnetyzmie?" dowodzi, że nic z mojej odpowiedzi nie zrozumiałeś. No trudno.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
A to trzeba miec jakis zaawansowana wiedze zeby spisywac otaczajace cie wydarzenia?
To wytlumacz gruzownik dwie rzeczy: zloty lancuch w bryle wegla (30 mln lat?) i drzewa rosnace przez wiele warstw "geologicznych" (miliony lat). Oraz skamieliny ryby, ktora rodzila inna rybe. Naukowiec taki, a czacha sie grzeje.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
gdzie te cuda można zobaczyć?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nie będę się zniżał do poziomu przekręcania nicka, poniewieraj się sam, ale zdjęcia sobie obejrzałem: trzeba mieć sporą wadę wzroku, żeby w tych obiektach dostrzec łańcuch. jajożyworodność to nic szczególnego, rekiny tak mają.
Lancuch, a nie tylko jego odcisk. Zöoty lancuch w bryle wegla. Tak jak odcisk (tym razem) podeszwy buta. A nie chodzilo mi o jajozyworodnosc tylko o skamienienie w jednej chwili, bo taki porod trwa chwile a nie setki tysiecy lat. No i wciaz nie ma wyjasnienia geologow na temat tych drzew. Tak samo jak Wielki Kanion Kolorado - gdyby teoria byla niezmiennych warunkow trwajacych miliony lat, i powolnego zlobienia w skale to delta rzeki Kolorado bylaby... No wlasnie, bylaby ogromna, a tymczasem jest niemal zerowa. I to by musialo znaczyc, ze rzeka plynela do gory, wbrew grawitacji. Jednak opis glo
Globalnego potopu wyjasnia wszystkie te zjawiska. Co do nicka, to przekrecilem celowo ale to zadna obraza przeciez. Moj przekrecaja na pseudonim obrzydliwego transa, to chyba mniej fajne ;)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
gdzie ten łańcuch, bo ja widzę tylko nieforemną inkluzję. to, że proces kamienienia trwa jakiś czas(nie tysiące lat, żadne zwłoki tego nie wytrzymają) nie zaprzecza faktowi, że jest obrazem krótkiego czasu po smierci. no i jajozyworodność też niczym niezwykłym, już pisałem. odcisk buta to interpretacja, taka jak twarzy w korze drzewa. nijak by nie płynęła wbrew, tak może opowiadać ktoś, kto o procesach geologicznych nie ma pojęcia. ani też ogromna. możesz mi wyjaśnić, jak naciagnąć proces rozpadu promieniotwórczego, żeby miał zmienne tempo i pasował do tych banialuk?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
ja przekręcam? tyle wody nie ma na świecie, żeby potop globalny zorganizować, kilka centymetrów by wyszło...
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jak chcesz zobaczyć, jak szybko przebiega tworzenie skamielin, a dokładniej odcisków, to polecam Ci zdjęcie kapsla po piwie w piaskowcu:) skamielina zawsze jest śladem chwili: znajdowano gadziny ze szczękami zaciśniętymi na gardle ofiar, wpół wyklute jaja, ofiary w zołądkach drapieżników... wyjaśnienie jest banalne: obsunięcie skarpy zamraza w czasie ową chwilę. pojedynczy slad przypominajacy but to nie slady kroków w butach, taka różnica. gdyby to był trop, to co innego. są owoce przypominające fallusy, czy na podstawie takiej skamieliny wnioskujesz o swobodnie żyjących członkach?
Widze ze jestes lepszy niz naukowcy, ktorzy nie potrafia tego wyjasnic. Powinienes byc ich rzecznikiem :) to przyklad, jak patrzac na jedna rzecz rozne osoby widza to, co chca widziec. Nie przeszkadzajmy sobie zatem, niech kazdy widzi co chce lub umie.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nie ma czego wyjaśniać. naukowcy odmawiają dyskusji z tym szarlatanem, i tyle.
Jedni wierzą że jest Bóg, inni że miliardy lat temu nastąpił wybuch niewiadomo czego i dlaczego
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Inni" nie "wierzą", tylko wyciągają logiczne wnioski z faktów naukowo udowodnionych (prawo Hubble'a).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A poza tym istnienie Boga i Wielki Wybuch nie są pojęciami wzajemnie sprzecznymi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jednak podstawowy blad, ktory robia naukowcy jest taki, ze warunki zawsze byly takie same jak teraz. To wyklucza obserwacja ksiezyca, ktory oddala sie od ziemi iles w ciagu roku (nie chce mi sie szukac dokladnie ile). To oznaza, ze wasze miliardy lat temu byl pod powierzchnia ziemi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj kawalrafala, chciałeś zabłysnąć, ale nie wyszło. Ta składowa ruchu Księżyca, o której piszesz, ma zupełnie inne przyczyny, a poza tym kto powiedział, że jest stała w czasie? Równie dobrze mógłbyś za dowód przeciw prawu Hubble'a uznać dryf kontynentów. Sensu to nie ma, ale co tam, ważne, że jest "dowód". No i nie bardzo wiem, co rozumiesz przez "blad, ktory robia naukowcy jest taki, ze warunki zawsze byly takie same jak teraz" - to dość niejasne zdanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ano, najlepsze, że owszem, był:) skład i struktura na to wskazują.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla mnie większość badań kosmosu jest dokładnie tym czym dla innych wiara w Boga (wszystkie religie). Praktycznie wszystkie prawa są tylko teoriami np czarna dziura której nikt nigdy nie widział ale coś tam się w badaniach nie zgadza to sobie wymyślili czarna dziurę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kubaflis27 - to tylko pokazuje poziom Twojej wiedzy z fizyki i astronomii. Na Twoim miejscu bym się tym nie chwalił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To co piszesz pokazuje twoja ignoracje. Ja mam prawo wierzyć w Boga ty masz prawo wierzyć w czarne dziury. Fizyka ma wiele dziedzin. Nie neguje podstawowych praw i tego że ziemia jest okragla-) ale astronomia to w dużej części jest jedynie teoria. Przecież nawet naukowcy wielki wybuch określają jako teorie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kubaflis27 - każda nauka to w dużej części teoria. Tak jak fizyka dzieli się na dwa główne obszary - teoretyczną i doświadczalną, tak astrofizyka dzieli się głównie na teoretyczną i obserwacyjną. Teoria i doświadczenia (obserwacje) nawzajem się uzupełniają i inspirują. Jedno nie może istnieć bez drugiego. Masz prawo wierzyć w co chcesz, ale o ile Twoja wiara opiera się na nadziei, że się nie mylisz, o tyle moja "wiara" w teorie naukowe opiera się na wiedzy i logice. Do tego dochodzi jeszcze zaufanie do autorytetów - naukowców bądź księży, ale tylko jedna z tych grup może udowodnić swoje tezy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
typowe mylenie wiary z przekonaniem na podstawie argumentów, potocznego znaczenia słowa teoria z jego znaczeniem w nauce.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Homo sapiens jakąś lohika w tym co mówisz jest. Ale wiocha to nie miejsce by o tym dyskutować :-) ale pozdrawiam za nie bluzganie innych za poglądy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kubaflis27 - Zgadzam się, że trudno o tak złożonych sprawach dyskutować na tym forum. Nie mam w zwyczaju bluzgać innych za poglądy, ani w ogóle bluzgać. Tylko raz mi się tu zdarzyło nazwać jednego osobnika id**tą, ale nie za poglądy tylko naprawdę solidnie sobie na to zasłużył. Również pozdrawiam! :) Wygląda na to, że jednak Polacy potrafią "różnić się pięknie".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mylicie sie kochani. Ten swiat jest zbyt dobrze zaprojektowany, aby byl dzielem przypadku. Ponadto mozna doswiadczyc Boga, jesli czlowiek swoj intelekt nastawi na odszukanie go. Tak, czy inaczej przekonacie sie wszyscy. Wiekszosc zapewne,gdy czas na decyzje minie. A teraz czekam na hejt
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niestety, nie mogę tego samego powiedzieć Tobie, bo nie będzie komu się przekonywać, miejsce i czas na to jest tu i teraz. gdzie ten projekt? bo jeśli chodzi o biologię, to raczej darwinowski kapelan diabła autorem... no i założenie projektanta niczego nie wyjaśnia, a jedynie odsuwa pytanie o początek o oczko dalej. grawitacji można doświadczyć nawet zakładając jej nieistnienie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
punto8302, obudź się, bo się właśnie zesrałeś!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Śmieszą mnie te założenia, że ludzie kiedyś nic nie wiedzieli i nic nie rozumieli zaś my wiemy wszystko. Za 200 lat wiedza dzisiejszych naukowców okaże się wiedzą 4-latka, a 80% ich tez będzie śmiechu wartą fałszywką. Jak zawsze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
raczej nie, metodologia nauki narodziła sie jakieś 200 lat temu... to co wiemy dziś w fizyce wymaga uzupełnienia, nawet wiadomo o ile, ale to nie moja działka, to się nie będę wypowiadał. podobnie w biologii, tylko ze lepeij: jest ogólna teoria opisująca życie, uzupełniana, uszczegóławiana, ale jej ogólne założenia pozostają niezmienne od dobrych 200 lat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ogólne założenia, a nawet trochę więcej, to te 20% esencji, która pozostanie. Reszta będzie pewnie drastycznie przebudowana. Nie wszystko w nauce to matematyka czy fizyka, jak zresztą dobrze wiesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
skąd wziąłeś 20%?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obstawiasz 25%? Zgoda. Za 200 lat przekonamy się, czy jednak to nie bylo 15.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niczego nie obstawiam, ale niech i 5% w 200 lat, przy rosnącym tempie przyrostu wiedzy to sporo. jakie założenia TE okazały się fałszywe? chociaż 10%...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik, Ty i ta Twoja szczególna logika... ;) Powyżej piszę, że ogólne założenia i trochę ponadto pewnie ocaleją. Choć masz rację o tyle, że może to nie dotyczyć mitu o powstawaniu gatunków. Zobaczymy. Lub nasze praprawnuki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jeśli TE nie znasz, to na jakiej podstawie nazywasz mitem? logiką szczególną mozna nazwać nieuznawanie teorii, której się nie zna:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ogólne założenia to dla Ciebie 20%, a szczegóły to 80%? a jak to policzyłeś? jakiej szczególnej logiki do tego użyłeś? nawet w fizyce obszar niezbadany nie przekresli dzisiejszej, tylko ją obejmie i włączy, podobnie jak kwantowa nie przekreśliła klasycznej, tylko ją uzupełniła. no i nie mogę się doczekać odpowiedzi: skoro TE odrzucasz bez jej znajomości nawet, to pewnie masz coś lepszego. dawaj, publikacje, nazwiska, artykuły, żądam wiedzy!!! łaknę poznania! dawaj te inne wyjaśnienia, o takiej sile predykcji i wyjaśniania, że Darwin do muzeum.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie goraczkuj się tak. Prawiewszechwiedzacych, takich których poznanie można było co najwyżej nieco rozwinąć, było w historii świata naprawdę wielu. Każda epoka takich ma. Niektórzy zalecali leczenie ran ekstrementami, inni opisywali szczegóły żółwia w podporze Ziemii. Jeszcze inni mieli mieć teorię wszystkiego najpóźniej do końca XX wieku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czekam na odpowiedź.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
eksTrementów nie wyjasnisz ju ż 3cią rano...:) 1. jak możesz odrzucać teorię(dowolną) nie znając jej? 2. jaka lepsza?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
TommyAtommy - chyba nie bardzo wiesz, jak wygląda rozwój nauki. Na przykładzie fizyki mogę Ci powiedzieć, że to nie jest tak jak myślisz, że pojawia się nowa teoria, a stara wędruje do kosza. NIE! Stare teorie (np. teoria grawitacji Newtona) mają swój ściśle określony zakres (granice) stosowalności - choć w czasach ich powstania te granice mogły nie być znane. Newton świetnie opisał grawitację w Układzie Słonecznym i jego teoria (z ułożonymi znacznie później wzorami matematycznymi) świetnie (czy też z wystarczającą dokładnością) się sprawdza w pewnych zastosowaniach...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
... Kiedy nauka poszła do przodu i powstały lepsze instrumenty pomiarowe, okazało się, że są pewne drobne nieścisłości. Wyjaśniła je OTW (ogólna teoria względności Einsteina, czyli współczesna teoria grawitacji). OTW ma większy zakres stosowalności, gdyż wyjaśnia nie tylko to, co teoria Newtona, ale i inne zjawiska, jak choćby ugięcie czasoprzestrzeni przez dużą masę (szczególnie, gdy ta masa jest ściśnięta w małej objętości) itd. OTW nie przekreśliła teorii Newtona, tylko ją uzupełniła. Rzadko się zdarza w fizyce, że jakaś uznana teoria okazuje się błędna i zostaje odrzucona.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
na przykładzie biologii mówię, że mamy ogólną teorię życia(fizycy: proszę zazdraszczać:)). tommy ją odrzuca bez znajomości. cholera wie, dlaczego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Homo_sapiens, nie bardzo rozumiem, co chcesz powiedzieć. Przecież jasno napisałem,. że nie cala wiedza naukowa to matematyka czy fizyka. Nie dyskutuję z prawami fizyki niezależnie od tego, kiedy powstały. Ale zasób wiedzy człowieka to też np. Żywienie, ekologia, medycyna. Chyba nie muszę dowodzić, że poglądy na to, co zdrowe a co nie zmieniają się nawet dziś jak w kalejdoskopie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo że to co niedawno najmądrzejsze w gospodarowaniu zasobami planety prowadzi nas do katastrofy. Albo że medycyna pomimo ogromnych postępów ciągle zbyt często nie wie, czy bardziej szkodzi czy pomaga co zresztą w dość bezpośredni sposób przekłada się na pytanie o rzeczywisty poziom naszej wiedzy biologicznej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik, myślę, że nie potrzebujesz żadnych odpowiedzi. Widzę, że znasz je wszystkie. Nawet zanim padną jakiekolwiek pytania. Nie traćmy czasu, bo jest bezcenny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak w kalejdoskopie? czyżby? chyba w tabloidach:) znow piszesz o rzeczach bez pojęcia, podobnie jak o TE. owe poglądy są weryfikowane tymi samymi metodami co w fizyce. i zmieniają się w miarę przyrostu wiedzy. niezbyt drastycznie, są uzupełniane, nie zastępowane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Homo, z prawami fizyki niezależnie od tego kiedy zostały odkryte miało być oczywiście.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
TommyAtommy - na początku napisałeś o założeniach, że "my wiemy wszystko". Kto tak uważa? Nie znam żadnej takiej wypowiedzi z ust naukowca. Co do dietetyki masz oczywiście rację. Ale czy uważasz, że religia jest tu przykładem na coś trwałego, niezmiennego w przeciwieństwie do rozwijającej się nauki?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przecież pytam, co masz lepszego i doczekać się nie mogę. Twoje wątpliwości staram się wyjaśniać, w miarę miejsca, poleciłem lekturę. TE odrzucasz nie mając o niej pojęcia. udziel mi odpowiedzi w końcu. wychodzi na to, że sam znasz odpowiedzi, zanim padną pytania, skoro odrzucasz jakiś pogląd nie zapoznawszy się z nim.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Homo, zdecydowanie nie uważam religii za coś trwałego ani szczególnie wartościowego dla człowieka. Przynajmniej gdy chodzi o zinstytucjonalizowane religie. Z drugiej strony wiem, że człowiek ma potrzeby duchowe, a nie wszystko da się wyjaśnić szkiełkiem i okiem. Brakuje nam dzisiaj naukowców takich jak Newton niestety, wielkich skromnych umysłów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dlaczego dyskutujesz z prawami biologii, niezależnie od tego, kiedy zostały odkryte?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a nie zauważyłeś Darwina? wielkiego, skromnego umysłu, pełnego watpliwości co do swojej teorii, żeby o oku nie wspomnieć? wielkość okazuje się po czasie potrzebnym na weryfikację. TE jest świetnie zweryfikowana, a Newtona uznaje mniej wiecej taki sam odsetek fizyków co Darwina biologów. jednak całą biologię molekularną masz za nic, za trudna? a skąd:) po prostu, podejrzewam, emocjonalnie podchodzisz do sprawy: fizyka, uważasz, nie dotyczy Cię tak bezpośredni. błąd. TE jest potwierdzana metodami zaczerpnietymi z fizyki i matematyki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kto uważa, że wiemy wszystko? To chyba generalna skłonność ludzi, czyż nie? Chyba wielu chętnie wyrysowałoby teraz wykres, gdzieś ma górze po prawej nasza wiedza na dzisiaj a na dole z lewej ta sprzed kilku tysięcy lat. Powiedz, ilu sobie uświadamia, jak ten wspomniany Newton, że na dole po lewej jest to stare, potem dalej po lewej tylko odrobinę wyżej jest to co teraz, a do 100% żadna kartka nie sięga? O to mi chodziło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i na tej podstawie kwestionujesz TE? ona pokrywa wszystko, prócz abiogenezy, której nie dotyczy, po prostu. ja bym tak wykresu nie zakończył, przecież tłumaczymy obaj, że od dawna niczego się nie przekreśla właściwie, tylko uzupełnia. w biologii rewolucji bym nie oczekiwał... jest teoria obejmujaca jej całość. nawet wykraczająca poza nią. dotyczy też technologii, psychologii(memy), kosmologii. świetnie się sprawdza, ma swoje ograniczenia, wielką siłę predykcyjna , doskonale falsyfikowalna... możesz wyjaśnić, jak możesz kwestionować teorię której nie znasz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
TommyAtommy - wśród fizyków był tylko raz moment, gdy wielu z nich uważało, że cała fizyka została już odkryta i wyjaśniona - druga połowa XIX wieku. A wkrótce potem odkryto fizykę kwantową, nowe zjawiska w astronomii i lawina ruszyła. Teraz już chyba nikt nie popełni ponownie tego błędu (przynajmniej w fizyce). Zawsze można zbudować potężniejsze instrumenty badawcze, by sięgnąć dalej, głębiej, uzyskać dostęp do większych energii itd.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to generalna skłonność głupców:) spory w biologii, zażarte, dotyczą mechanizmów, tempa, zasad ewolucji, ale nie jej istnienia. zeby i pół skamieniałości nie było, to dość argumentów z biochemii, genetyki, geologii, żeby ją wyprowadzić. Darwin z resztą nie był ani pierwszy, ani jedyny. po prostu przyrost wiedzy w penym momencie sam ją narzucił jako nieubłagany wniosek z obserwacji. gdyby nie skamieliny, ów wniosek pojawiłby sie po prostu później. tak jak Heron sam nie wystarczył kiedyś do epoki pary, tak i darwin 200 lat wcześniej nie zaistniałby bez sprzyjającego środowiska. znów TE...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Religie opierają się przed wszystkim na wierze w duszę i prawdziwe życie po śmierci. Wielu dzisiejszych 'geniuszy' dalej nie potrafi tego pojąć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz racje i reżimy na calym swiecie to wykorzystuja. "Pracujesz teraz za miske ryzu? Lamane sa twoje prawa? Jestes niewolnikiem? Nic sie nie martw Jezus/Allah/Budda itp Ci to wynagrodza, ale dopiero po smierci"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kilkanaście dekad temu wykorzystali to w odpowiedni dla nich sposób i trwa to do dziś. Zgadza się.Najistotniejsze pytanie czy znając już prawdę o funkcji religii na świecie,dalej wierzymy w duszę nieśmiertelną,gdzie nasza śmierć to początek.Jak wierzymy to rodzi się kolejne pytanie, dlaczego tu jesteśmy i dlaczego jest w tym tyle cierpienia. Może chodzi o test, taki początkowy kształt naszej duszy przed prawdziwą podróżą. ''Jeżeli zrozumiemy problem, odpowiedz sama się ukaże,ponieważ odpowiedź nie jest oddzielona od problemu '',dlatego myślę,że nie ma co się za dużo martwić na tym świecie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak założymy istnienie duszy nieśmiertelnej, to dojdziemy do jej istnienia. taka pętla logiczna...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Stara 105-letnia Loczini , ty byś nawet 1 dnia nie przeżyła w tamtych czasach bez ich wiedzy o otaczającym ich świecie .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pięcioletnie dziecko ? Hmmm Izajasza 40:22 - "Jest ktoś , kto mieszka nad okręgiem ziemi, której mieszkańcy są jak koniki polne." Słowo okrąg można tez przetłumaczyć jako okrągła ziemia. Hioba 26:7 -" Bóg rozciąga północne niebo nad pustą przestrzenią, a ziemię zawiesza na niczym" I jeszcze inne, chociażby na temat kwarantanny, czy traktowania zwłok i padliny. wiedza raczej niedostępna kilka tysięcy lat temu :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a co zatrzymaniem Słońca? niech będzie, ze Ziemi... co z jej 4ma krańcami? na kuli? krańce?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gruzawik, gdybyś Ty przeczytał księgę Pieśni nad Pieśniami i te teksty o piersiach jak u łani itp. Istna zoofilia na pewno. Ja osobiście cieszę się, że ludzkość dochowała się również publikacji innych niż te, które precyzyjnie opisują prowadzenie gwintu śrubki. A takowe mogą zawierać obrazy słowne. Ale co kto lubi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dlaczego uznawać poezje za coś innego niż poezja? powyżej masz postulat opisu rzeczywistości. no to podałem inny opis, nie przystający do niej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A nie bardzo. Bo sformułowanie "z czterech krańców świata" mogłoby być użyte również dzisiaj przez ludzi doskonale rozumiejących, że Ziemia nie ma narożników. Problem w tym, skąd tamtym pisarzom przyszło do głowy, że Ziemia jest kulista i "wisi na niczym". Nawet w poezji...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
okrąg to nie kula. i nie wisi na niczym, tylko na grawitacji. znowu pudło. moze być uzyte, ale nikt przy zdrowych zmysłach nie uznaje tego za źródło wiedzy, tylko przeżyć estetycznych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale hebrajskie slowo tam użyte oznacza zarówno okrąg jak i kulę. Tego nie wiedziałeś. A w epoce wiary w materialne podstawy Ziemii wystarczyło napisać "na niczym" i już samo to było szokujące.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
można sobie interpretować dowolnie, to typowa cecha świętych ksiąg. dlaczego mam interpretować na korzyść wiedzy, gdy gdzie indziej wyraźny jej brak, tylko poezja? a tu-wiedza. co z czarownikami?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
znaczy: piszacy wiedzieli, że chodzi o kulę, ale tłumacze x wieków później już nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciągle wolno mielesz. Chodzi o to, że niezależnie od tego co wiedzieli a czego nie wiedzieli tłumacze na języki narodowe lub jakie alegorie czy hiperbole występują w Biblii, zawiera ona informacje zadziwiająco ściśle pod względem naukowym a pomija błędy bardzo rozpowszechnione w tamtych czasach, choćby te fizyczne podpory płaskiej Ziemi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zawieszenie na niczym ma być ścisłe? 4 krańce ścisłe? wolno mielesz, bo raz ze poezja, a raz że ścisłość.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
co ciekawe: te podpory sa tak samo logicznie uzasadnialne, jak istnienie stwórcy: po prostu odsuwają pytanie krok dalej. trochę jak w dowci**e-juhas bace pyta, na czym ziemia stoi, ten, że na słoniach, pytany dalej, że na zółwiu te słonie, potem, że żółw w misce, indagowany uporczywie nadal odpowiada: ty chyba nie chcesz się dowiedzieć, tylko w ucho zarobić:) tak samo z odpowiedzą na pytanie, skąd stwórca się wziął. pozdrawiam, i lekturę wspomnianą wczesniej polecam.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja się nie zgadzam. Religie, i te obecne i te zamierzchłe, opierają się na wierze. Czyli pewnym sposobie myślenia, a ściślej funkcjonowania umysłu, a ściślej pracy mózgu. Podania są tylko pewnym tłem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ateusze se przyklaskuja - sami sie chcecie upewnic chyba. Jedni wierza w Boga, inni w religie ateistyczna, czyli wielki niewypal (czy tam wybuch). A tak naprawde nikogo z nas nie bylo przy poczatku, wiec wszystkie historie wymagaja takiej samej wiary.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To ciekawe, że kolejni papieże w XX i XXI wieku uznawali teorię Wielkiego Wybuchu, a nawet ewolucjonizm za NIESPRZECZNE z katolicyzmem. No, ale Ty chcesz być świętszy od papieża (niejednego).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic dziwnego, katolicyzm odbigl sporo od Biblii, wiec zeby sie przypodobac powiedzieli (nie pierwszy juz raz) cos sprzecznego. Wole zaufac Slowu Bozemu niz ludzkiemu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Któremu słowu Bożemu? Temu zapisanemu w Torze, Nowym Testamencie, Koranie, Wedach, Awescie, Adi Granth czy z innych świętych ksiąg? A skoro już wybierasz sobie którąś z nich, to na jakiej podstawie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kawalrafala, a w czary wierzysz? bo napisane jest: czarownikom żyć nie dopuścisz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Okultyzm to nie bajka. Wierze, ze istnieje takze swiat duchowy poza fizycznym. Wierze w anioly i demony i wierze w Boga i szatana, tak jeden jak i drugi osobowy. Tak Cie to razi ze wyszydzasz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
śmieszy. a może raczej śmieszyłoby, gdyby nie zabijanie ludzi na podstawie takich wierzeń. ale Ty przynajmniej jesteś konsekwentny w swoich przekonaniach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za to mieli olbrzymią wiedzę o ludziach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sa dopasowane do poziomu intelektualnego na poziomie 5- latka, do tego kostiumy, dzwoneczki i kadzidla... prawdziwe przedstawienie, pracowali nad jego rezyseria tysiace lat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja sie nie zgadzam, bo czy trzeba miec jakas zaawansowana wiedze zeby spisywac otaczajace cie wydarzenia? Dodam ze ci 5-latkowie z tego okresu byli w stanie wybudowac piramidy, zigguraty, wiszace ogrady semiramidy, latarnie na Faros, Kolosa z Rodos, partenon etc
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Czy trzeba miec jakas zaawansowana wiedze zeby spisywac otaczajace cie wydarzenia?" Ty serio pytasz, czy żartujesz? Nie, no wcale nie trzeba! Po co wiedza na temat fizyki atmosfery i elektromagnetyzmu, by opisać zjawisko pioruna? Wystarczy przecież wymyślić Zeusa gromowładnego. Spróbuj opisać zjawiska subatomowe bez wiedzy z mechaniki kwantowej. Powodzenia!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
homo_sapiens skoro jesteś tak mądry to połącz fizykę klasyczną z kwantową . Jesteś na tym samym poziomie wiedzy w tym temacie co ludzie pierwotni wiedzieli o piorunie. Jeszcze 40 lat temu był atom (proton , neutron i elektron) a foton to była elementarna cząstka światła . Później okazało się że są kwarki , a jeszcze później , że są bozony . Człowieku , pycha cię rozsadza z mądrości innych ludzi twojego czasu. Za 10 lat gimbaza będzie się śmiała z takich starych osłów że wierzyli iż najmniejszą cząsteczką jest bozon Higginsa .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
polkowski - a po co mam łączyć fizykę klasyczną z kwantową? Każda teoria ma swój zakres i granice stosowalności. Każda służy do opisu innych zjawisk. Nie wiedziałem, że rozwój nauki jest argumentem za religią i przeciw nauce. To dopiero karkołomna teza. W przeciwieństwie do religii, nauka nie daje odpowiedzi na wszystkie pytania i żaden szanujący się naukowiec nie powie, że wie wszystko w swojej dziedzinie. To kapłani uważają, że znają wolę Boga (co za pycha!). Oczywiście wola Boga według kapłanów różnych religii (a nawet różnych wyznań jednej religii) jest zupełnie inna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
homo_sapiens co ty pierd..sz? .Gdzie masz chociazby w Bibli o elektromagnetyzmie?, czy ludzie wierzacy w zeusa musieli znac zjawisko przewodzenia pradu??? Ksiegi na ktorych opiera sie religia zawieraja proste opisy zdarzen a nie kur.. zjawiska fizyczne. Najwyrazniej nie zrozumiales o czym jest wstawka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zawiera opisy z interpretacją, z konieczności(brak wiedzy) fałszywą. zawiera też opisy zdarzeń fałszywe z gruntu, jak kolejność w genezis.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
martin - odpowiedziałem Ci w - miałem nadzieję - prosty sposób, ale Twoje pytanie "gdzie masz chociazby w Bibli o elektromagnetyzmie?" dowodzi, że nic z mojej odpowiedzi nie zrozumiałeś. No trudno.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A to trzeba miec jakis zaawansowana wiedze zeby spisywac otaczajace cie wydarzenia?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kosmici gwałciciele zapłodnili kilka małp no i jesteśmy ha ha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciekawe ze naukowcy przyjmuja kreacjonizm a odzucaja darwina
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
którzy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Profesorowie PiS i Radio Ma-Ryja...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biolog Howking.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dr Kent Hovind. Biolog.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
obejrzałem. brednie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie jest biologiem, jego praca została uznana za niekompetentną przez biochemików, wytknięto braki logiki. doktorat to on może mieć z religii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To wytlumacz gruzownik dwie rzeczy: zloty lancuch w bryle wegla (30 mln lat?) i drzewa rosnace przez wiele warstw "geologicznych" (miliony lat). Oraz skamieliny ryby, ktora rodzila inna rybe. Naukowiec taki, a czacha sie grzeje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gdzie te cuda można zobaczyć?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie będę się zniżał do poziomu przekręcania nicka, poniewieraj się sam, ale zdjęcia sobie obejrzałem: trzeba mieć sporą wadę wzroku, żeby w tych obiektach dostrzec łańcuch. jajożyworodność to nic szczególnego, rekiny tak mają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lancuch, a nie tylko jego odcisk. Zöoty lancuch w bryle wegla. Tak jak odcisk (tym razem) podeszwy buta. A nie chodzilo mi o jajozyworodnosc tylko o skamienienie w jednej chwili, bo taki porod trwa chwile a nie setki tysiecy lat. No i wciaz nie ma wyjasnienia geologow na temat tych drzew. Tak samo jak Wielki Kanion Kolorado - gdyby teoria byla niezmiennych warunkow trwajacych miliony lat, i powolnego zlobienia w skale to delta rzeki Kolorado bylaby... No wlasnie, bylaby ogromna, a tymczasem jest niemal zerowa. I to by musialo znaczyc, ze rzeka plynela do gory, wbrew grawitacji. Jednak opis glo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Globalnego potopu wyjasnia wszystkie te zjawiska. Co do nicka, to przekrecilem celowo ale to zadna obraza przeciez. Moj przekrecaja na pseudonim obrzydliwego transa, to chyba mniej fajne ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
gdzie ten łańcuch, bo ja widzę tylko nieforemną inkluzję. to, że proces kamienienia trwa jakiś czas(nie tysiące lat, żadne zwłoki tego nie wytrzymają) nie zaprzecza faktowi, że jest obrazem krótkiego czasu po smierci. no i jajozyworodność też niczym niezwykłym, już pisałem. odcisk buta to interpretacja, taka jak twarzy w korze drzewa. nijak by nie płynęła wbrew, tak może opowiadać ktoś, kto o procesach geologicznych nie ma pojęcia. ani też ogromna. możesz mi wyjaśnić, jak naciagnąć proces rozpadu promieniotwórczego, żeby miał zmienne tempo i pasował do tych banialuk?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ja przekręcam? tyle wody nie ma na świecie, żeby potop globalny zorganizować, kilka centymetrów by wyszło...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak chcesz zobaczyć, jak szybko przebiega tworzenie skamielin, a dokładniej odcisków, to polecam Ci zdjęcie kapsla po piwie w piaskowcu:) skamielina zawsze jest śladem chwili: znajdowano gadziny ze szczękami zaciśniętymi na gardle ofiar, wpół wyklute jaja, ofiary w zołądkach drapieżników... wyjaśnienie jest banalne: obsunięcie skarpy zamraza w czasie ową chwilę. pojedynczy slad przypominajacy but to nie slady kroków w butach, taka różnica. gdyby to był trop, to co innego. są owoce przypominające fallusy, czy na podstawie takiej skamieliny wnioskujesz o swobodnie żyjących członkach?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widze ze jestes lepszy niz naukowcy, ktorzy nie potrafia tego wyjasnic. Powinienes byc ich rzecznikiem :) to przyklad, jak patrzac na jedna rzecz rozne osoby widza to, co chca widziec. Nie przeszkadzajmy sobie zatem, niech kazdy widzi co chce lub umie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie ma czego wyjaśniać. naukowcy odmawiają dyskusji z tym szarlatanem, i tyle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To dobry showman, to prawda. Ale moze odmawiaja, bo ich lekko tak jakby... masakruje?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zmasakrować to on może logikę i rozpad potasu do argonu, co najwyżej:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciekawe ze naukowcy przyjmuja kreacjonizm a odzucaja darwina
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jacy naukowcy? Watykańscy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Może nie tylko na wierzeniach, co na cwaniactwie, gdyż z tego zrobili niezły biznes. Najlepszym przykładem Watykan.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadzam się w stu procentach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane